Chlebek z suszonymi figami, rodzynkami i orzechami włoskimi prosto z Doliny Aosty

0
Chlebek z suszonymi figami, rodzynkami i orzechami włoskimi prosto z Doliny Aosty

CHLEBEK Z DOLINY AOSTY

Składniki:

  • 200 g mąki razowej
  • 300 g mąki pszennej najlepiej typu 0
  • 270 ml ciepłej wody
  • 10 g suchych drożdży
  • 15 g miodu akacjowego
  • 10 g masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 70 g rodzynek
  • 150 g suszonych fig
  • 100 g orzechów włoskich

Przygotowanie:

Z 270 ml ciepłej wody odlewamy pół szklanki. Do tej ostatniej dodajemy drożdże i miód. Mieszamy i odstawiamy na 10 minut. Na powierzchni powinna powstać delikatna pianka.

Do dużej miski lub do kielicha robota planetarnego wsypujemy dwa rodzaje mąki. Wlewamy rozczyn z drożdży i zaczynamy wyrabiać ciasto. Po kilku minutach dolewamy resztę wody, dodajemy masło i wyrabiamy przez 10 minut. Solimy dopiero pod sam koniec, ponieważ sól utrudnia proces wyrastania ciasta.

Gotowe ciasto powinno być gładkie i elastyczne. Naczynie zaklejamy folią kuchenną, zakrywamy czystą ścierką i odstawiamy w ciepłe miejsce. Doskonale sprawdzi się nienagrzany piekarnik z zapalonym światłem. Ciasto powinno rosnąć tak długo, aż dwukrotnie zwiększy objętość. Najwygodniej zostawić je w piekarniku na całą noc.

Siekamy orzechy, figi kroimy w drobne kawałeczki, rodzynki namaczamy przez kwadrans w misce z ciepłą wodą. Odcedzamy, osuszamy i leciutko obtaczamy w mące.

Stolnicę posypujemy mąką. Wykładamy wyrośnięte ciasto i dodajemy orzechy, figi i rodzynki. Wyrabiamy tak, żeby orzechy i suszone owoce dobrze połączyły się z ciastem.

Dzielimy ciasto na dwie równe części i formujemy dwa podłużne chlebki. Przekładamy je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na górze robimy palcem podłużne wgłębienia, zakrywamy ścierką i odstawiamy jeszcze na 30 minut. Między chlebkami powinna być spora przerwa, ponieważ urosną.

Piekarnik nagrzewamy na 200°C. Na dole stawiamy rondelek z wodą.

Chlebki pieczemy przez około 40 minut. Gotowe powinny mieć złoty kolor. Studzimy je na kratce, która zapobiega formowaniu się na spodzie wilgoci. Żeby zachowały świeżość przez kilka kolejnych dni, najlepiej je przechowywać w specjalnym worku na chleb albo w plastikowym woreczku .

Smacznego!

 

 

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie @podsloncemitaliiblog, gdzie zamieszczam więcej ciekawostek, zdjęć i Włoch!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here