Rok 2020, czyli rok zarazy – podsumowanie

0
Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

To był dziwny, trudny i raczej smutny rok, który na pewno wszyscy zapamiętamy. W styczniu planowaliśmy wielkie zmiany, z których do tej pory nic nie wyszło. Zostawiając smutki za drzwiami, okazuje się, że jest się z czego cieszyć. Odkryliśmy spory kawał Lombardii traktowanej wcześniej trochę po macoszemu i piękny kanton Gryzonia. Przede wszystkim spędziliśmy jednak czas rodzinie i na łonie natury. A jeśli przeszliśmy COVID-19, choroba musiała być bezobjawowa.

ŻYCIE PRZED COVIDEM

W styczniu spotkaliśmy się z moją rodziną w Wenecji. Mimo smutnych okoliczności przyjemnie wspominamy pobyt. Niestety wtedy widzieliśmy się ostatni raz.

Wenecja w styczniu – czy to się opłaca?

Jeszcze przed pandemią mąż czasem zabierał mnie na romantyczne kolacje.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Spacerowaliśmy po okolicy.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

I jeździliśmy na wycieczki. Byliśmy w pięknej Bresci,

Brescia. Alternatywa dla Bergamo

w Salò

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i w Varennie.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Kilka dni później premier Giuseppe Conte ogłosił: “Non ci sarà più zona rossa, l’Italia diventa zona protetta” (“Nie będzie więcej czerwonych stref, Włochy stają się strefą chronioną”) i przywrócono kontrole na granicach.

LOCKDOWN

Z dnia na dzień zostaliśmy zamknięci w domach. Ludzie śpiewali na balkonach i na dachach kamienic. Sprzyjała nam dobra pogoda, dlatego czas spędzaliśmy głównie w ogrodzie, pielęgnując rośliny i zajmując się porządkami.

Czego uczy kwarantanna i jak mija nam czas?

Był moment, kiedy niemal wszyscy odtwarzaliśmy znane obrazy.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Od pierwszych chwil koronawirus obił się na psychice dzieci. Moja córka w marcu malowała potwory, czyli koronawirusy. W lecie bawiła się w mierzenie lalkom i misiom temperatury. Wciągnęła z szafy zimowe rękawiczki i chciała iść na zakupy.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Jak wszyscy piekliśmy domowy chleb i pizzę.

Sekrety domowej pizzy według szefa Franco Pepe

Robiliśmy makaron…

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i bawiliśmy się w dekorowanie focacci.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Wielkanoc spędziliśmy w odosobnieniu. Kilka dni wcześniej papież samotnie modlił się na Placu św. Piotra. To jeden z bardziej wzruszających obrazów, który wszystkim zapadł głęboko w pamięci. Widzieliśmy zdjęcie pielęgniarki drzemiącej na klawiaturze komputera, wykończonej ciężkim dyżurem i ciężarówki wywożące ciała zmarłych z Bergamo.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

PIERWSZE WYJŚCIE

W maju mogliśmy wreszcie wyjść z domu. Musieliśmy zmierzyć się z nowymi realiami i oswoić maseczki. Na pierwszy spacer wybraliśmy łąkę przed Bosco Verticale w Mediolanie.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Drobne przyjemności: pierwsze lody

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i pierwsza kawa.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

WZGLĘDNY POWRÓT DO NORMALNOŚCI

Chwilę później doświadczyliśmy nowego oblicza turystyki. Dystans społeczny, obowiązek wcześniejszej rezerwacji, brak możliwości przemieszczania się między regionami i zamknięte granice sprawiły, że czuliśmy się jakbyśmy byli jedynymi zwiedzającymi willę del Balbianello. Swoją drogą jezioro Como było naszym ostatnim kierunkiem przed kwarantanną i stało się pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy po wypuszczeniu z domu.

W krainie cudów: willa del Balbianello nad jeziorem Como

Wybraliśmy się na piknik w okolice położnej koło Sankt Moritz Chiavenny.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Byliśmy w Verbani

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i nad jeziorem Garda. W Riva del Garda świętowaliśmy rocznicę ślubu.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Weekend w Riva del Garda: atrakcje, plaże, restauracje (PRZEWODNIK)

Przy okazji odwiedziliśmy malowniczo położone Tremosine sul Garda i przejechaliśmy się najpiękniejszą drogą położoną nad jeziorem Garda.

Strada della Forra i Tremosine sul Garda

Po romantycznym weekendzie zabraliśmy córkę do miasteczka, gdzie urodziła się Bona Sforza. W Vigevano można spróbować jednych z najlepszych włoskich lodów.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Ponownie wróciliśmy na weekend do Chiavenny.

Benvenuti a Chiavenna!

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Crotto Ombra – koniecznie musisz tu zjeść, będząc w okolicach Chiavenny

A przy okazji odkryliśmy magiczny kanton Gryzonia.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Soglio – bardziej romantycznie już się nie da!

Latem podjadałam lody o smaku Spritz’a.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Wróciliśmy do mojej ukochanej Varenny,

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

do Val di Mello

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i do Szwajcarii.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Plażowaliśmy nad jeziorem Como

Publiczne kąpieliska położone nad jeziorem Como

i nad bardziej przyjaznym dzieciom lago di Mezzola.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

W pierwszym tygodniu września wreszcie wybraliśmy się na upragnione wakacje. Za cel nie obraliśmy ani południa Włoch, ani dalekiej Polski. Postawiliśmy na sąsiednią Ligurię. Było cudnie!

Portovenere,

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Cinque Terre,

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Il Pescato Cucinato: smaczny przystanek w Riomaggiore (Cinque Terre)

Val di Vara i świetna agroturystyka:

Agriturismo Il Filo di Paglia: Val di Vara (SP), Liguria

a na koniec Montemarcello

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i Tellaro.

Tellaro – liguryjska wioska rybacka, którą kochają artyści

Chwilę później taplaliśmy się w śniegu w Livigno

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

zbieraliśmy jadalne kasztany,

Największy w Europie las z kasztanami jadalnymi znajduje się w Szwajcarii

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

odwiedziliśmy włoską patronkę rowerzystów

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i wpadliśmy na chwilę do Bellagio.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

CZERWONA STREFA

Po pięciu miesiącach oddechu wszystko zaczęło się od początku. Lombardia znów stała się czerwoną strefą. Niestety druga fala bardzo mocno uderzyła w naszą prowincję. Znam wiele osób, które przeszły COVID-19. Niektóre spędziły długie tygodnie w szpitalu. Do pierwszych dni grudnia właściwie jedynym widokiem wartym wzmianki był nasz ogród. Na ten czas przypadły 40. urodziny męża. Mimo wielkich planów i marzeń o dalekiej podróży ostatecznie spędziliśmy je w domu, zamawiając jedzenie w ulubionej knajpce.Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

ODWILŻ

Przez 10 grudniowych dni znów mogliśmy złapać odrobinę oddechu. Nie planowaliśmy nic wielkiego.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Odwiedziliśmy Mediolan

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

i Monzę,

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

a dzień przed Wigilią, kiedy wszyscy robili świąteczne zakupy, my pojechaliśmy w góry.

Madesimo | raj dla narciarzy i najbardziej oddalone od morza włoskie miasteczko

ŚWIĘTA W ZAMKNIĘCIU

Boże Narodzenie spędziliśmy w zamknięciu. Jak zawsze starałam się połączyć tradycje dwóch krajów. W naszym domu piernik brata się z panettone, obchodzimy Wigilię i słuchamy kolęd. Chyba byliśmy grzeczni, bo do drzwi zadzwonił św. Mikołaj. Ze względu na pandemię nie wszedł do środka, ale razem z córką widziałyśmy go z okna i pozdrowiłyśmy.

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Vin brulé – przepis na alpejski grzaniec

NADZIEJA

Podczas ostatnich, trudnych miesięcy chyba każdy zrozumiał, co rzeczywiście nas uszczęśliwia? Niech wraca normalność!

Rok 2020, czyli rok zarazy - podsumowanie

Uściski,

 

 

P.S. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie @podsloncemitaliiblog, gdzie zamieszczam więcej ciekawostek, zdjęć i Włoch!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here