Tiramisù alle fragole

0
truskawkowe tiramisù




Impossibile non innamorarsi di questa versione del tiramisù che si caratterizza per il suo gusto morbido, per la freschezza e per il profumo di fragole appena raccolte. Si tratta di una variante del famoso dolce senza liquore.

TIRAMISÙ ALLE FRAGOLE

Ingredienti:

  • 1 confezione di savoiardi
  • 1 kg di fragole
  • 250 g di mascarpone
  • 60 g di zucchero
  • 2 tuorli
  • 3 cucchiai di zucchero di canna
  • succo di limone
  • foglie di menta per guarnizione

Preparazione:

Laviamo, asciughiamo e tagliamo a pezzettini le fragole. Versiamole in una marmitta e mescoliamo insieme a 3 cucchiai di zucchero di canna e il succo del mezzo limone. Copriamo il tutto e mettiamo nel frigo. Si deve formare il succo di fragole ma il tempo dipende dallo stato di maturazione della frutta.

Mettiamo da parte le fragole e inzuppiamo i savoiardi nel succo. Mano a mano che li bagnamo, sistemiamoli in una pirofila formando uno strato. Io uso la pirofila di dimensioni 23 cm x 16 cm.

Montiamo i tuorli con lo zucchero per rendere spumosa la crema. Aggiungiamo il mascarpone e continuiamo ad amalgamare. Una volta pronta, spalmiamo la crema sui savoiardi e mettiamoci sopra le fragole. Copriamo il tiramisù con della carta stagnola e mettiamo nel frigo per 6 ore.

Prima di servire, decoriamo il dolce con delle foglioline di menta.

Buon appetito!

Ania

P.S. Se ti è piaciuto questo articolo o vuoi farmi qualche domanda, lascia un commento. Puoi anche condividere con me una foto da te scattata, pubblicandola sotto forma di un commento. Ricorda che ti aspetto su Facebook e su Instagram dove sono presente quotidianamente, pubblicando sempre più curiosità e più fotografie.

truskawkowe tiramisù

truskawkowe tiramisù

Poprzedni artykułTruskawkowe tiramisù
Następny artykułKaplica Palatyńska – najpiękniejszy włoski kościół
Na imię mam Ania. Fascynuje mnie wszystko, co nieznane. Lubię minimalizm w architekturze, czyli "less is more", styl art déco, lubię dobrą muzykę, ciekawe książki, lubię pichcić i sączyć dobre wino. Kolekcjonuję gadżety zakupione w muzealnych sklepach (przynajmniej przed pandemią). Paznokcie zazwyczaj maluję na czerwono. Od dziecka jestem powiązana z Włochami, od 11 lat żyję w Lombardii. Trzy pierwsze lata spędziłam w Mediolanie. Właśnie mija ósmy rok, odkąd mieszkam z rodziną w miasteczku położonym mniej więcej 20 km na północ od Mediolanu i 25 km na południe od Lecco nad jeziorem Como. Na blogu opisuję kraj, gdzie zabytek znajduje się niemal na każdym kroku, a historia, krajobraz, zwyczaje, ludzie i kuchnia mienią się nieskończoną gamą kolorów. Zapraszam do mojej Italii!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj