Mule w pomidorach

4



Mule z pomidorami komponują się znakomicie. Możecie je podawać jako danie główne lub – w mniejszej ilości – jako przystawkę.

MULE W POMIDORACH
  • 1 kg muli
  • 1 puszka pomidorów w kostce lub 0,5 kg świeżych pomidorów
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 peperoncino, jeśli lubicie pikantny smak
  • kilka kromek chleba jak na bruschetty

Mule należy dobrze oczyścić. Jak to zrobić, dowiecie się klikając tutaj. Następnie wsypujemy je do garnka, przykrywamy i stawiamy na ogniu. Gotujemy je przez kilka minut, potrząsając od czasu do czasu. Kiedy mule się otworzą, ściągamy je z ognia. Wyrzucamy te, które pozostały zamknięte, filtrujemy powstały płyn i odstawiamy wszystko na bok.

DSC_5390

Jeśli używacie świeżych pomidorów, to najpierw musicie je sparzyć i obrać ze skórki.

Na dużą patelnię wrzucamy pomidory lub pomidory w kostce, dodajemy czosnek i tymianek. Gotujemy przez 15-20 minut, a pod koniec dokładamy obrane peperoncino.

DSC_5394

Do sosu pomidorowego dorzucamy mule, dolewamy oliwę z oliwek i odrobinę wody powstałej podczas otwierania muli. Ponieważ jest ona słona, należy najpierw spróbować sosu, żeby go nie przesolić. Całość gotujemy jeszcze przez 5 minut, dokładnie mieszając.

Mule serwujemy z podgrzanymi w piekarniku lub na patelni kromkami chleba, które można nasmarować ząbkiem czosnku.

DSC_5395

Lubicie mule? Na blogu znajdziecie inny prosty przepis na impepatata di cozze.

***

Do zobaczenia „Pod Słońcem Italii”, także na na Facebooku oraz na Instagramie i w grupie Zakochani w Italii.

Ania

białe tło

4 KOMENTARZE

  1. lubię raz na jakiś czas zjeść mule….nie jestem ich miłośniczką ale tak jak napisałam raz na jakiś czas 🙂 ja robię je bardzo podobnie z tylko podlewam sos odrobiną białego wina na na sam koniec wszystko posypuje świeżą natką pietruszki 🙂 są pyszne pomimo że nie jestem ich miłośniczką i nie jadam ich często 🙂

    Uwielbiam Twoje wpisy i często śledzę Twojego bloga… czekam na kolejne również kulinarne 🙂 pozdrawiam serdecznie Dorota

  2. Mule podlane winem to dobry pomysł. Ja obecnie unikam alkoholu – jestem w ciąży 🙂
    Dzięki wielkie za urocze słowa pod adresem bloga. Sprawiłaś mi ogromną przyjemność!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here