Benvenuti a Chiavenna!

0

Chiavenna jest uroczym miasteczkiem położonym w lombardzkich Alpach. Trudno powiedzieć, że dotarliśmy tutaj przypadkiem, bo wcześniej kilkakrotnie przewinęło się ono przez nasze plany. Ostatnia wyprawa była jednak spontanicznie zorganizowanym piknikiem górskim, na którym bardzo zależało córce. Po przyjemnym trekkingu przespacerowaliśmy się uliczkami miasta i właśnie wtedy zapadła decyzja. Musimy do Chiavenny wrócić po to, aby poznać ją lepiej, a przede wszystkim odwiedzić lokalne “crotti“. Pod nazwą skrywają się typowe dla terytorium kamienne piwniczki na wino. Wiele z nich współcześnie przekształcono w tawerny.

W Chiavennie od pierwszej chwili czuć ducha “slow life“. Nie jest to miejsce zadeptane przez masową turystykę. Eleganckie kamienice, palce z fontannami, piękne detale architektoniczne majestatyczne góry i usytuowane na nich winnice zachwycą najbardziej wybredne oko. Jednak nie zawsze spokój był domeną miasta.

Być może do Valchiavenny dotarli Etruskowie. Rzymianie założyli Clavennę. Strategiczne położenie sprawiało, że miejsce stało się ważnym węzłem komunikacyjnym na szlaku handlowym prowadzącym z południa na północ Europy. Górskie przełęcze pozwalały dostać się do szwajcarskiego kantonu Gryzonia, a także w okolice Monachium. Dwie rzymskie drogi łączyły Clavennę z portem rzecznym w Cremonie i z przełęczą Spluga. W kolejnych wiekach osada przeszła przez ręce wielu możnych rodów. Po klęsce Księstwa Sforzów zawładnęły nią Ligi Gryzońskie. W tamtym okresie stała się ważnym ośrodkiem rozprzestrzeniania się protestantyzmu wśród Włochów sprzeciwiających się Inkwizycji. Po klęsce Napoleona, na mocy postanowień zawartych podczas Kongresu Wiedeńskiego Chiavennę przyłączono do Cesarstwa Austrii. Prowincja nosząca nazwę Królestwa Lombardzko-Weneckiego była pierwszym miejscem w całej Italii, gdzie w każdej wiosce otwarto szkoły podstawowe obowiązkowe również dla dziewcząt. Pod panowaniem cesarza na przełęczach Stelvio i Spluga skonstruowano nowe drogi.

Budowa autostrad sprawiła, że Chiavenna straciła na znaczeniu. Zyskała natomiast jako oaza spokoju i pięknie położone, alpejskie miasteczko. Z niecierpliwością wypatruję naszego lipcowego weekendu, po którym będę miała do zaproponowania kilka lokalnych atrakcji.

Alla prossima!

 

 

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie @podsloncemitaliiblog, gdzie zamieszczam więcej ciekawostek, zdjęć i Włoch!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna!

 

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna!

Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna! Benvenuti a Chiavenna!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here