O tym, że ser w połączeniu z gruszkami smakuje pysznie, wiedziałam od dawna. Niestety mój mąż był innego zdania. Całe szczęście do czasu. Rok temu w okresie wielkanocnym odwiedziliśmy Comacchio. W restauracji zastanawiałam się co zamówić dla dziecka, a kelnerka doradziła mi tortelli z gruszką i ementalerem. To był strzał w dziesiątkę. Pierożki posmakowały naszej małej F., natomiast mąż diametralnie zmienił uczucia względem gruszko-serowego duetu. Pod koniec roku kupiliśmy maszynkę do robienia makaronu, dzięki czemu makaronowy świat stał się nam jeszcze bliższy. Okazuje się, że domowy makaron to niezwykle prosta sprawa. Podstawowa zasada mówi, że na każde 100 g mąki należy dodać 1 jajko. Ja z mąkami eksperymentuję. Używałam już mąki orkiszowej, razowej, kasztanowej i oczywiście tej zwykłej. Każda sprawdza się znakomicie. Na filmiku poniżej widać co prawda tagliatelle, ale metoda działania maszynki do makaronu jest jedna.
TORTELLI Z GRUSZKĄ I EMENTALEREM
Składniki:
(2-3 osoby)
Ciasto:
- 200 g mąki
- 2 jajka
- 1 łyżeczki soli
- 1 białko
Farsz:
- 2 gruszki
- 50 g ementalera
- 1 szklanka utartego Parmezanu
- 1 łyżka bułki tartej
- sól
- świeżo mielony pieprz
sos do podania:
- masło
- liście szałwii
- starty Parmezan
- posiekane orzechy włoskie
Przygotowanie:
Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy sól i jajka. Zagniatamy ciasto, formujemy kulę, zawijamy najlepiej w ściereczkę i wkładamy przynajmniej na pół godziny do zamrażalnika.
W międzyczasie myjemy gruszki. Obieramy je i ścieramy na grubej tarce. Jeśli owoce są bardzo soczyste, warto na sitku odcisnąć sok. Następnie mieszamy je ze startym na grubej tarce ementalerem, Parmezanem i z bułką tartą. Dodajemy sól i świeżo zmielony pieprz.
Ciasto dzielimy na 4 równe części. Każdą rozwałkowujemy przy pomocy maszynki. Ja używam najpierw 2 razy rozmiaru nr 2, później 2 razy rozmiaru nr 5, a na końcu nr 8. W razie potrzeby podsypuję ciasto mąką. Jeśli nie dysponujesz maszynką, możesz użyć wałka. Pamiętaj tylko, że plasterki mają być bardzo cienkie. Po rozwałkowaniu połowę każdego placka smarujemy białkiem. Na posmarowanej połówce układamy w równych odstępach po łyżce serowo-gruszkowego nadzienia. Zakrywamy drugą połową ciasta i starannie dociskamy. W przygotowaniu tortelli niezastąpione są specjalne stemple do ich wyciskania. Pomagają dokładniej zlepić ciasto. Alternatywnie można użyć szklanki albo kieliszka.
Ravioli gotujemy przez 3 minuty w osolonej wodzie. Podajemy je polanemasłem roztopionym z razem liśćmi szałwii, posypujemy Parmezanem i orzechami włoskimi.
Smacznego!
Ania
P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie. Jestem tam codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek oraz zdjęć.






