Muzeum Egipskie w Turynie

4
Muzeum Egipskie w Turynie

Museo Egizio, Muzeum Egipskie w Turynie jest zaraz za Kairem, największą na świecie kolekcją dedykowaną tej fascynującej cywilizacji. 1 kwietnia, po skrupulatnych pracach remontowych, trwających bagatela pięć lat, nastąpiło ponowne otwarcie galerii. Przestrzeń wystawową powiększono prawie dwukrotnie. W kolejce do wejścia ustawiały się tłumy, cierpliwie znosząc dwugodzinne oczekiwanie. Możliwość wcześniejszej rezerwacji, gwarantującej ominięcie korowodu, była wyczerpana aż do 20 maja. Dlatego właśnie nasza pierwsza wyprawa do Turynu skończyła się fiaskiem. Zdecydowanie nie lubię zwiedzać w chaosie.

Kolejne podejście zaplanowaliśmy o niebo staranniej, zamawiając bilety przez internet i tak dobierając datę, aby zbiegła się ona z dniem zakończeniem roku szkolnego (brak wycieczek!). Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

Jeszcze na studiach miałam egzamin z dziejów cywilizacji egipskiej. Oglądanie ekspozycji, było właściwie jak powrót do czasów wykładów oraz nauki. Tutaj nasuwa się pierwszy, a może zasadniczy wniosek. W Turynie znajduje się wszystko to (bardziej skrupulatni powiedzą pewnie, że prawie wszystko), co do zrozumienia starożytnych Egipcjan jest nam potrzebne. Jean-François Champollion, francuski językoznawca, archeolog i egiptolog, człowiek który odszyfrował hieroglify, jest autorem wymownego stwierdzenia, że “droga do Memfis i do Teb (dwa ważne ośrodki, które pełniły m.in. rolę stolic starożytnego państwa) wiedzie przez Turyn”. Każdy zwiedzający – również niesłyszący – dostaje audioprzewodnik, objaśniający wystawę w sposób przystępny, a za razem profesjonalny. Stwierdzenie jakoby całość miała charakter interaktywny jest może zbyt odważne, na pewno jednak muzeum wychodzi na przeciw współczesnym standardom. Unowocześniono logo oraz stronę internetową, posiadacze tabletów za pomocą specjalnej aplikacji, mogą na bieżąco tłumaczyć hieroglify, trzy filmy zrealizowane w technologii 3D objaśniają budowę i wystrój trzech najważniejszych zabytków, zaś z oficjalnej nazwy zniknął człon “w Turynie”, co ma nadać miejscu uniwersalny wymiar.

Od samego początku siedziba zlokalizowana jest w siedemnastowiecznym pałacu zaprojektowanym przez Guarina Guariniego. Na ekspozycję składają się prywatne kolekcje, a także znaleziska pochodzące z wykopalisk prowadzonych przez włoską misję archeologiczną w latach 1900 – 1935. Swego czasu ochoczo zwożono do kraju nowo odkopane skarby, dzisiaj prawo międzynarodowe gwarantuje, że pozostają one w miejscu odkrycia. Wszystko zaczęło się w 1824, kiedy to Karol Feliks Sabaudzki – król Sardynii oraz książę Sabaudii, Piemontu i Aosty – zakupił od konsula generalnego w Egipcie Bernarda Drovettiego zbiór 5628 eksponatów pochodzących głównie z okresu Nowego Państwa. Ufundowano wtedy Museo delle Antichità Egizie. Dawny wygląd galerii obrazuje jedna z pierwszych sal ekspozycyjnych. W wystylizowanych gablotach umieszczono razem książki, figurki, alabastrowe fiolki, papirusy, stele, a nawet framugę drzwi. Rzuca się w oczy brak podpisów wyjaśniających, bo w czasach kiedy zabytki kolekcjonowano, a nie studiowano te pierwsze nie miały większego znaczenia.

Naszą wiedzę o życiu w Starożytnym Egipcie czerpiemy przede wszystkim z grobowców. Po ówczesnych miastach, budowanych z cegły suszonej, prawie nic się nie zachowało. Egipcjanie wierzyli głęboko, że śmierć oznacza jedynie przejście do podobnego, aczkolwiek wiecznego życia. Oprócz ubrań, mebli, przyrządów potrzebnych do wykonywania codziennych prac, cennych przedmiotów, ozdób, kosmetyków, jedzenia i amuletów, koniecznym było zachowanie ludzkiego ciała. Dlatego właśnie wynaleziono mumifikację. Początkowo zakopywano zmarłych w piasku Sahary, który doskonale konserwował. Zresztą najbiedniejsi zawsze grzebali w ten sposób, bogatsza część społeczeństwa mogła sobie z czasem pozwolić na monumentalne mastaby, grobowce kute w skałach, piramidy oraz skrupulatne balsamowanie. W Muzeum Egipskim poznajemy zatem dzieje jednej z najważniejszych cywilizacji antycznego świata głównie w kontekście śmierci. Zdecydowanie najciekawszy jest nietknięty grób architekta Khâ i Merit (Nowe Państwo) wyposażony we wszystko to, co nieodzowne do normalnego funkcjonowania. Poza tym oglądamy m.in. grobowiec generała wojsk Itiego i jego małżonki Neferu (Stare Państwo), w którym malowidła opisują codzienne życie pary mieszkającej nad Nilem, makietę i rekonstrukcję 3D pochówku Nefertari, tj. żony Ramzesa II (Nowe Państwo) oraz całą masę sarkofagów wraz z ekwipunkiem. Cmentarzyska rabowano jeszcze w starożytności, dlatego niezwykle rzadko udaje się odkopać nienaruszony grób.

Z ceremoniałem pogrzebowym łączą się również księgi umarłych, czyli papirusy zawierające zbiór prawie dwustu rozdziałów obejmujących magiczne teksty, rysunki i pieśni. Miały one za zadanie ułatwić zmarłemu przejście w zaświaty. W Turynie jest ich cała masa, w tym jeden wyeksponowany na ścianie z wnikliwymi opisami wyjaśniającymi. Chodzi o długi na 18,45 m papirus Iuefankha (kopia z okresu Średniego Państwa, wykonana w II w. p.n.e.). Innym cennym zabytkiem jest Kanon turyński sporządzony pod rządami Ramzesa II (Nowe Państwo), czyli najbardziej kompletny wykaz władców egipskich. Odnaleziono go w 1820 w Tebach. Pech chciał, że podczas transportu uległ poważnym zniszczeniom i dzisiaj tylko jego niewielka część pozostaje czytelna.

Wydarzeniem bez precedensu było odkrycie przez francuskiego archeologa Bernarda Bruyere’a miasteczka Deir-el-Medina. Żyła tutaj elitarna społeczność, trudniąca się budową grobów w położonych nieopodal Teb Dolinie Królów oraz Dolinie Królowych. Byli wśród nich architekci, malarze, rzeźbiarze, rzemieślnicy, a także robotnicy. Wszyscy oni mieszkali w szeregowo ustawionych, identycznych domkach i cieszyli się specjalnymi względami faraona. Mieli m.in. przywilej wznoszenia własnych pochówków w niedalekiej okolicy. Stąd pochodzi bogato dekorowana kaplica grobowa malarza Maya, okazały grobowiec Khâ i Merit, jak również wiele innych pięknych zabytków wyeksponowanych w Turynie.

Ekspozycję zamyka sala królów, w której nagrodzony Oskarem włoski scenograf Dante Ferretti zaaranżował wystawę posągów odnalezionych w świątyni Mut w Karnaku. Jean-François Champollion nazywał tę kolekcję “niesamowitym zgromadzeniem faraonów oraz bóstw”. W zaciemnionym pomieszczeniu z lustrami na ścianach marmury wdają się w prawdziwą grę kolorów. Podziwiamy m.in. monumenty Ramzesa II, czy Setiego II. Na sam koniec wchodzimy do kamiennej świątyni z Ellesija, wzniesionej przez Totmesa III (Nowe Państwo). W 1965 Włochy zaangażowały się w pomoc polegającą na ratowaniu nubijskich świątyń, zagrożonych zalaniem przez wody zbiornika Nasera. Rok później, w wyrazie wdzięczności, jedną z nich przekazano turyńskiej galerii.

Muzeum Egipskie jest dzisiaj prawdziwą perełką na tle zaniedbanego dziedzictwa kulturalnego Włoch. Od lat państwo niespecjalnie angażuje się w tę nierentowną dziedzinę, dlatego turyńczycy zdecydowali wziąć sprawy w swoje ręce. Nowy dyrektor Christian Greco, który zresztą przemawia do nas z audioprzewodnika, zdecydował stworzyć eksperymentalną fundację (Fondazione Museo delle Antichità Egizie di Torino), w skład której wchodzą również instytucje prywatne. Z drugiej strony, jak sam mówi, żeby muzeum żyło, należy prowadzić badania. Dlatego działalność naukowa trwa nie tylko w murach siedemnastowiecznego pałacu, niebawem prace rozpocznie nowa misja archeologiczna. W mieście zdecydowanie powiało nowym i bardzo rześkim wiatrem.

Museo Egizio di Torino

Poniedziałek 9:00 – 14:00

Wtorek – Niedziela 8:30 – 19:30

via Accademia delle Scienze 6, Turyn

Rezerwacje on-line: www.museoegizio.it

A presto!

Ania

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Jeśli byłeś w Muzeum Egipskim, możesz podzielić się w komentarzu własnym zdjęciem stamtąd. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie Jestem tam codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek oraz zdjęć.

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

Muzeum Egipskie w Turynie

4 KOMENTARZE

  1. Droga Anno!
    Trafiłem na Twój blog przypadkiem. To stary wpis, czyżby do dziś nikt tu nie zaglądał, gdyż brak komentarzy? Szkoda. Mnie też fascynują i przyciągają Włochy. Jestem rzeźbiarzem. To co Włosi zgromadzili w Muzeum Egipskim to są rzeczy najpiękniejsze! Jadę tam po raz kolejny w 2018. Spokój jaki odnajduje w cudownych rzeźbach egipskich to jest to co mnie w nich najbardziej pociąga. Życzę Ci powodzenia!

    • Dziękuję! Blogowe statystyki mówią, że nie jest źle – ludzie czytają ten tekst. Inna sprawa, że nie każdemu chce się komentować, poza tym lepiej się sprawdzają wpisy na temat pizzy, czy np. Toskanii. 😉 Udanej wyprawy!

  2. Ile czasu w przybliżeniu może zabrać podstawowe zwiedzenie ekspozycji w Muzeum ? Wybieram się tam z małymi dziećmi i muszę być gotowy na szybie zakończenie wyprawy kiedy się zniecierpliwia.

    • Hmmm, trochę czasu minęło odkąd byłam w Muzeum. Ekspozycja znajduje się na trzech poziomach i jest całkiem sporo zabytków. Wirtualny charakter wystawy na pewno może dzieci zainteresować. Myślę, że szybkie zwiedzanie to kwadrans na każde piętro. 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here