Natascha Lusenti “Wszystkie barwy marzeń” [recenzja + konkurs]

3
Natascha Lusenti

Kiedy ostatnio czułeś/aś się szczęśliwy/a? Jaki kolor miał Twój wczorajszy dzień? Czy proste historie mogą uleczyć zranione dusze? Wokół tych trzech pytań oscyluje fabuła debiutanckiej  powieści “Wszystkie barwy marzeń” popełnionej przez urodzoną w Szwajcarii dziennikarkę, prezenterkę i spikerkę radiową, Nataschę Lusenti.

Na początku historia trochę się dłuży. Dopiero z czasem nabiera tempa, a zakończenie zostawia otwartą furtkę dla kontynuacji opowieści. Mnie nie do końca odpowiadała narracja prowadzona w trzeciej osobie, ale to akurat kwestia indywidualna. Okładka, identyczna jak w oryginalnym wydaniu, nie jest przypadkowa. Pastelowe barwy świetnie oddają klimat książki, która jest delikatna, trochę lukrowana, a przede wszystkim kobieca. Otula i rozśmiesza. Idealnie sprawdzi się podczas leniwych wakacji i długich, jesienno-zimowych wieczorów. Autorka w fabułę sprawnie wplotła kolory. W tej historii bańki mydlane, czy wata cukrowa nabierają innego znaczenia. Bohaterowie nawiązują do klasyki literatury i do kultury masowej, m.in. do” Alicji w Krainie Czarów”, “Gwiezdnych Wojen” i do Texa Willera, postaci z kultowego włoskiego komiksu “Tex”, ukazującego się nieprzerwanie od ponad siedemdziesięciu lat.

Wracając do okładki, ja sama chętnie fotografuje drzwi. Nawet poświęciłam im oddzielny artykuł na blogu. Często odnoszę wrażenie, że prowadzą w kierunku zmian, gdzie zresztą poniosły również bohaterkę książki “Wszystkie barwy marzeń”. Ekstrawagancka Emilia wprowadza się do kamienicy, w której nikogo nie zna. Tak zaczyna się opowieść. Ma ze sobą jedynie skromny bagaż złożony w znacznej mierze z książek, wielu smutnych doświadczeń i dwa koty, Leo i Lu. Jest nieśmiała, dlatego ucieka przed światem. Nawet wzrok chowa pod przydługą grzywką. Jednak skrycie marzy o bliskości i o szczerej przyjaźni. Próbując pokonać samotność, każdego ranka umieszcza na tablicy ogłoszeń dla lokatorów krótkie, intymne, a przede wszystkim anonimowe historie skierowane do nowych sąsiadów. Każda zaczyna się od słów “Dzisiaj rano zbudziłam się …”.

Chociaż historia opowiedziana przez Lusenti jest lekka i przyjemna, to jednak porusza kilka trudniejszych tematów. Pozwala również dostrzec radość, jaką sprawiają drobne rzeczy i gesty. O tym dokąd doprowadzą Emilię pisane przez nią listy, dowiesz się z książki. Jeśli szukasz odprężającej i całkiem oryginalnej powieści obyczajowej, sięgnij po “Wszystkie barwy marzeń”. Możesz ją wygrać w konkursie. Szczegóły znajdziesz w dalszej części artykułu.

Natascha Lusenti “Wszystkie barwy marzeń”, Wydawnictwo Literackie 2021

KONKURS

KONKURS ZAKOŃCZONY

Zanim ogłoszę konkurs, zapraszam Cię do moich mediów społecznościowych. Na Facebooku i na Instagramie @podsloncemitaliiblog jestem codziennie i zamieszczam jeszcze więcej ciekawostek, zdjęć i Włoch!

Czas na zabawę!

Co trzeba zrobić?

Zagrajmy w kolory! Wykorzystując paletę barw, opisz mi Włochy. Trzy najciekawsze, najbardziej intrygujące komentarze nagrodzę książką “Wszystkie barwy marzeń”. Historia koniecznie musi się znaleźć w komentarzu pod tym wpisem.

TERMIN KONKURSU

Zadanie należy wykonać do 11 sierpnia 2021 roku, do godz. 23:59.

NAGRODA

Trzy egzemplarze książki Nataschy Lusenti “Wszystkie barwy marzeń”.

REGULAMIN KONKURSU

  1. Uczestnictwo w konkursie jest jednoznaczne z zaakceptowaniem jego regulaminu.
  2.  Uczestnictwo w konkursie oznacza wyrażenie zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych przy realizacji konkursu zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych z dnia 29.08.1997 (DZ.U. nr 133, poz. 883, z późn.zm.).
  3. Organizatorem konkursu jestem ja – autorka bloga Pod Słońcem Italii.
  4. Sponsorem konkursu jest Wydawnictwo Literackie z siedzibą w Krakowie przy ul. Długiej 1.
  5. W konkursie mogą wziąć udział wszyscy pełnoletni czytelnicy bloga Pod Słońcem Italii.
  6. Konkursowy opis należy zamieszczać w komentarzu pod tym wpisem.
  7. O wyborze zwycięzców zadecyduje autorka bloga Pod Słońcem Italii.
  8. Konkurs trwa od 5 do 11 sierpnia 2021 roku, do północy.
  9. Ogłoszenie wyników nastąpi w czwartek, 12 sierpnia 2021 roku, na blogu Pod Słońcem Italii, we wpisie, który właśnie czytasz.
  10. Nagrodzone zostaną 3 wyłonione przeze mnie komentarze.
  11. Nagrodę do zwycięzców wysyła Wydawnictwo Literackie (wysyłka na terenie Polski kurierem i pocztą, za granicą pocztą).
  12. Nagród nie można wymienić na inne książki znajdujące się w ofercie Wydawnictwa Literackiego ani na ekwiwalent pieniężny.

In bocca al lupo!

WYNIKI:

Po jednym egzemplarzu książki otrzymują: Emilia, Joanna i Dorota.

Ania

3 KOMENTARZE

  1. Moje włoskie marzenia są żółte jak tamtejsze słońce, błękitne jak ich niebo i morze, zielone jak bazylia, która tam rośnie najpiękniej, czerwone jak pomidory jeszcze ciepłe zerwane z krzaka i jak wszystkie kolory tęczy, które widać w każdej lodziarni, gdzie zmysły mają prawdziwą ucztę.

  2. Włochy to dla mnie cały wachlarz barw i niezliczonych odcieni…jednak z Włochami najbardziej kojarzy mi sie zielen od soczystej po bladą i wysuszoną przez słońce, zielen ktora otacza miasteczka winnnicami, gajami oliwnymi i oczywiscie aromatycznymi piniami.Wlochy to oczywiście zółć soczystych cytrusow, pomarańcz rozgrzanych dachów jak i donic wypełnionych pięknymi oleandrami, fiolet dojrzalych fig , lazur morza.Moglabym tak wymieniać ….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here