Osteria Al Mascaron w Wenecji – dobrze tu karmią!

0
5
Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

W Wenecji od wielu, wielu lat jadamy w “Rivetcie“. Pisałam o niej TUTAJ. Los chciał, że podczas ostatniego pobytu w mieście na drzwiach wejściowych do knajpy wisiała kartka z napisem “chiuso per ferie” (“zamknięte z powodu urlopu”).  Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Odkryliśmy inne miejsce z klimatem i co najważniejsze serwujące lokalne przysmaki. Spotkanie miało charakter rodzinny. Potrzebowaliśmy dużego stolika, co spowodowało, że zostaliśmy posadzeni w bardziej kameralnej salce z doskonałym widokiem na kuchnię. Opłaciło się, bo szczerze mówiąc, dawno nie widziałam kucharzy szykujących dania z podobną pasją. W “Al Mascaron” odnaleźliśmy autentyczność i swobodną atmosferę.

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Ciekawa jest historia nazwy lokalu, w którego logo umieszczono ekspresyjną maskę. Niedaleko Osterii Al Mascaron stoi renesansowy kościół Santa Maria Formosa. Na jego dzwonnicy umieszczano przeróżne maski. Miały one odstraszać demony i niepowodzenia. Jedna z nich została wybrana na symbol tawerny. Lokal znany był już w pierwszych latach ubiegłego wieku. Słynął z bogatego wyboru win produkowanych zarówno w regionie Wenecji Euganejskiej, jak i na południu kraju i z typowych dla miejscowej kuchni potraw. Obecną formę zawdzięcza Gigiemu Vianello, właścicielowi, który w 1978 roku po latach życia na emigracji wrócił do Wenecji z Paryża. Nietuzinkowemu i cieszącemu się famą wśród artystów lokalowi postanowił dodać odrobinę francuskiego klimatu. Specjalnością w Al Mascaron są świeże ryby.

Zamawiamy białe wino stołowe/il vino della casa i zabieramy się za studiowanie menu. Na przystawkę bierzemy kilka porcji antipasti di mare (mieszanka owoców morza, jarzyn i polenty) do podziału między nas wszystkich. Było na tyle smaczne, że wszystko zniknęło w mgnieniu oka i zapomnieliśmy o zrobieniu zdjęcia.

Później każdy wybiera to, na co ma ochotę. Pierwsze dania na naszym stole reprezentują m.in. spaghetti al nero di seppie, spaghetti alle vongole (poznaj mój przepis: LINK) i spaghetti allo scoglio. Wyłamała się tylko moja siostra, która nie chciała ryby. Dla takich jak ona-mięsożernych amatorów kuchni włoskiej właściciel zaproponował lasagne (moje przepisy: PRZEPISY).

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Jednym z typowych drugich dań w Wenecji jest fegato alla veneziana, ale jakoś nikt z nas nie ma ochoty na wątróbkę. Wszyscy pragną ryby. Obsługujący nas właściciel tawerny przynosi seppie alla veneziana, polenta con baccalà mantecato (sztokfisz/suszone filety z dorsza), frittura di calamari i branzino (morska ryba labraks).

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Na deser zamawiamy tiramisù. Porcje są spore, dlatego wzięliśmy ich mniej po to, żeby się nimi podzielić.

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Wisienką na torcie jest digestif, którym chętnych częstuje roześmiany i skory do żartów właściciel. Makaron z pomidorami, jaki zamówiłam dla dziecka, nie zostaje doliczony do rachunku.

Osteria Al Mascaron w Wenecji - dobrze tu karmią!

Osteria al Mascaron

Calle Longa Santa Maria Formosa 5225, Castello, Wenecja

Alla prossima!

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie @podsloncemitaliiblog, gdzie zamieszczam więcej ciekawostek, zdjęć i Włoch!

Leave a reply

Please enter your comment!
Please enter your name here