Susanna Martini – Włoszka, która robi sandały zdobione szkłem z Murano

sandały ze szkła z Murano




Dzisiejsza opowieść będzie o inspirującej kobiecie, która nie tylko nauczyła się dmuchać i obrabiać szkło z Murano, ale także tworzy z niego oryginalną biżuterię i wyjątkowe sandały. Włosi przodują w szykownej modzie i wyrafinowanym designie. Jednak Susanna Martini poszła o krok dalej. Postanowiła tchnąć nowego ducha w przekazywaną z pokolenia na pokolenie sztukę wyrobu szklanych przedmiotów. O sandałach ozdabianym szkłem z Murano przeczytałam swego czasu w jednym z modowych magazynów. Pomysł od razu wydał mi się genialny, zaczęłam więc szukać informacji o jego autorce. Odkryłam, że poza sandałami Susanna tworzy również niepowtarzalną biżuterię. Napisałam do niej, a ona opowiedziała mi swoją historię.

“Urodziłam się Trieście, w mieście położonym na północno-wschodnim wybrzeżu Italii, gdzie wieje Bora. Wiatr ten przepędza chmury i wydobywa z nieba, morza i gór lśniące, żywe, kontrastujące ze sobą kolory. Od małego prosiłam mamę, żeby znalazła mi jakieś piękne zajęcie, ponieważ piękno tak samo jak kolory są stałym elementem poszukiwań w moim życiu. Spełniłam swoje marzenie, ucząc się dmuchania i obróbki szkła na Murano – malutkiej wyspie, położonej koło Wenecji, gdzie narodziła się ta sztuka. Dzięki zabytkowej technice mogę modelować kolory i kształty szklanych pereł, tworząc niepowtarzalną biżuterię. Każda z nich opowiada o mnie, o tym, kim jestem. Ciekawość, promienność, radość życia i witalność to stany ducha, które mnie opisują i które staram się zawrzeć w kreacjach, jakie tworzę w moim warsztacie w Modenie. Przeprowadziłam się do tego miasta znanego głównie ze względu na wielką sztukę, zaawansowaną technologię i wyborną kuchnię  – wystarczy zacytować Luciano Pavarottiego, Ferrari, czy Massimo Botturę – ponieważ tutaj spotkałam towarzysza mojego życia. Jestem dumna, że mogę dodawać barw egzystencji każdej osoby, która nosi moją biżuterię i czuję się zrealizowana, kiedy widzę, że ludzie rozumieją emocje jakie przekazuje poprzez twórczość.

Moje “wytwory” – tak właśnie lubię nazwać wszystkie przedmioty wykonane własnoręcznie – są owocem wyrazu artystycznego, który przetwarza tradycyjną technikę obróbki szkła z Murano. Uczyłam się u weneckich mistrzów, po to, aby wypracować własne metody. Nie jestem zatem ograniczona żadnymi zasadami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie, jestem też wolna od jakichkolwiek uwarunkowań. Mogę eksperymentować, odkrywać kształty i zestawienia kolorów, nadające charakteru kolekcjom biżuterii. Stworzyłam oryginalny i niecodzienny design, który mnie wyróżnia i sprawia, że moja marka jest jedyna w swoim rodzaju i rozpoznawalna. Moment tworzenia jest dla mnie rytuałem – wybieram barwy, które mnie instynktownie przyciągają, siadam przed palnikiem i rozpalam ogień. Płomień o temperaturze 1250°C powoli nagrzewa szkło, aż do momentu, kiedy stanie się ono płynne i konsystencją będzie przypominało miód. To właśnie jest magiczna chwila, chwila, gdy rozpoczynam rodzaj medytacji. Bez żadnych odgórnie ustalonych zasad serce, dłonie, ogień i szkło pracują w absolutnej harmonii, nadając formę emocjom odczuwalnym przeze mnie w danym momencie. Świadomość, że ktoś kto nosi moje “wytwory”, że czuje te same wibracje, które pozwoliły mi stworzyć biżuterię, jest cudowną nagrodą. Moja biżuteria jest ceniona właśnie za walory emocjonalne, jest też uznawana za dzieło sztuki.

Susanna Martini

Susanna Martini

Susanna Martini

Nawiązując do Twojego pytania – “Jak powstał pomysł ozdabiania sandałów szkłem z Murano?”

W 2012 roku, kiedy butik znajdujący się w zabytkowej części Modeny był już prawie otwarty, zostałam zaproszona na Riccione Fahion Night, czyli na pierwszy pokaz mody. Na tę okazję stworzyłam 12 serii biżuterii, a kiedy byłam w ferworze przygotowań, mój kompan popatrzył na mnie i spytał: “Chyba nie pozwolimy modelkom wyjść na wybieg w szpilkach? Dlaczego własnoręcznie nie przygotujemy sandałów ozdabianych szkłem z Murano?”. Obrysował na papierze odcisk mojej stopy, kupił skórę i samodzielnie stworzył prototypy, w których modelki zaprezentowały kolekcję. To były wyjątkowe i niezapomniane chwile również z tego powodu, że na co dzień zajmuje się on czymś innym – jest architektem. Pomysł wydał mi się genialny. Na jego podstawie zaprojektowałam moje sandały. Ten produkt to rękodzieło. Najlepszej jakości podeszwami, skórą i garbowaniem zajmuje się wykwalifikowana rzemieślniczka. Zabawny jest również fakt, że sandały mają wymienne wiązania i kamienie. Zatem każdy kto je kupi, może w dowolnym momencie zastąpić zdobienia, komponować je z biżuterią, ubiorem, czy np. z lakierem do paznokci. Można się nimi bawić i interpretować je na swój sposób i dostosować do okazji.”


Prawda, że biżuteria i sandały tworzone przez Susannę są przepiękne? To teraz posłuchaj!

Żeby kupić te cudne przedmioty, wcale nie musisz jechać do Modeny. Wystarczy, że wejdziesz na stronę www.susannamartini.com. Dodatkowo Susanna przygotowała dla Was niespodziankę. Od dzisiaj przez miesiąc, tj. do 27.07.2018 na hasło “PODSLONCEM” dostaniesz 20% zniżki!!!

A presto!

Ania

P.S. Do zobaczenia „Pod Słońcem Italii”, także na Facebooku oraz na Instagramie i w grupie Zakochani w Italii.


biżuteria ze szkła z Murano

sandały ze szkła z Murano

sandały ze szkła z Murano

sandały ze szkła z Murano

biżuteria ze szkła z Murano

sandały ze szkła z Murano

sandały ze szkła z Murano

sandały ze szkła z Murano

biżuteria ze szkła z Murano

biżuteria i sandały ze szkła z Murano

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2012-2020 podsloncemitalii.pl | Wszystkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody podsloncemitalii.pl zabronione