Faszerowane karczochy

0
faszerowane karczochy

Karczochy doceniano już w starożytności. Nadal są one bardzo popularne w krajach basenu Morza Śródziemnego, a i my – Polacy powinniśmy je włączyć do stałej diety. Dlaczego? Ponieważ nie tylko pięknie wyglądają, również doskonale smakują. Są bogate w błonnik, są też źródłem witaminy B, C i kwasu foliowego. Karczochy mają niewiele kalorii, pomagają zachować zgrabną sylwetkę. Wyróżnia je gorzkawy, delikatnie orzechowy smak. To warzywa o wspaniałym sercu. Tak, dobrze przeczytałeś – pod grubą warstwą liści znajduje się dno, czyli właśnie serce, które jest najsmaczniejsze. Dzisiaj opowiem jak przygotować faszerowane karczochy po sycylijsku.

KARCZOCHY FASZEROWANE PO SYCYLIJSKU

Składniki:

  • 14 karczochów
  • 1 cytryna (sok)
  • ocet winny
  • 5 anchois
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 g bułki tartej
  • 50 g orzeszków piniowych
  • 30 g kaparów
  • 40 g rodzynek
  • natka pietruszki
  • 50 g tartego Parmezanu
  • 50 g tartego Pecorino
  • 100 g sera caciocavallo
  • 400 ml bulionu warzywnego
  • 1 niepryskana pomarańcza (skórka)
  • oliwa z oliwek extra vergine
  • sól

karczoch

Jak obrać karczochy:

Teoretycznie z karczocha można zjeść wszystko. W praktyce zależy to od jego wieku. W przypadku starszych jadalne jest tylko dno kwiatowe. U tych młodszych dobrze smakują liście, dno, a nawet część łodygi. Mimo wszystko trzeba karczochy obrać. Zaczynamy od odcięcia dolnych listków, ale nie łodygi. Robimy to tak długo, aż ich kolor zacznie się zmieniać na jasno zielony lub żółty – czasem trzeba odciąć bardzo dużo liści. Łodygę obieramy tak samo jak np. szparagi. Odcinamy czubek kwiatostanu. Obrany karczoch powinien wyglądać tak jak na zdjęciu poniżej.

obrany karczocz

W samym środku karczocha znajduje się tzw. serce. Jest to jego najpyszniejsza część. Okalają je liście między którymi widać włoski, które należy starannie usunąć. Na potrzeby faszerowanych karczochów odcinamy łodygi, kroimy w kawałki i odkładamy na bok.

Kolejnym krokiem po obraniu karczochów jest namoczenie ich w wodzie zmieszanej z sokiem z połówki cytryny i 1 łyżką octu winnego. Kąpiel ma na celu zapobiegnięcie zbrązowieniu warzywa.

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek razem z pokrojonymi w kawałki anchois i ząbkami czosnku. Dorzucamy tartą bułkę, mieszamy i podsmażamy do momentu, aż masa stanie się chrupiąca. Dodajemy orzeszki piniowe, kapary, rodzynki, posiekaną natkę pietruszki, Parmezan i Pecorino, ewentualnie odrobinę soli, a na koniec 8 łyżek oliwy extra vergine – dla otrzymania kremowej konsystencji. Zdejmujemy z ognia i usuwamy czosnek.

Ser caciocavallo kroimy w kostkę.

Odcedzamy karczochy. Rozszerzamy je najbardziej jak to możliwe – do środka musi wejść farsz. Na dnie każdego karczocha kładziemy dwie kostki sera, do środka nakładamy trochę nadzienia, dociskając je palcami, na wierzchu układamy jeszcze dwie kostki sera.

Nadziane karczochy wkładamy pionowo do garnka, który pomieści je wszystkie w taki sposób, żeby się nie przewróciły. Między karczochami układamy wcześniej pokrojone w kawałki łodygi i zalewamy bulionem warzywnym. Dusimy je przez 25 minut pod przykryciem i gotujemy przez kolejne 5 minut bez przykrycia. Jeśli w międzyczasie bulion odparuje, dolewamy trochę wody.

Karczochy podajemy w temperaturze letniej, posypane startą skórką z pomarańczy.

Smacznego!

Ania

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, albo masz jakieś pytanie zostaw pod tekstem komentarz. Jeśli wypróbowałeś mój przepis, możesz podzielić się w komentarzu własnym zdjęciem. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie. Jestem tam codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek oraz zdjęć.

faszerowane karczochy

faszerowane karczochy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here