Bolonia, miasto wież



Powodów do odwiedzenia Bolonii znalazłoby się przynajmniej kilka. Jedno z największych i dobrze zachowanych starych miast w całych Włoszech; najdłuższe na całym świecie, legendarne portyki wpisane na listę UNESCO; pierwszy w Europie Uniwersytet, który dzisiaj jest tętniącym życiem ośrodkiem kulturalnym i społecznym; w końcu niezmiernie charakterystyczne, ceglane wieże. Są też w Bolonii atrakcje mniej znane jak np. system kanałów wybudowanych między XII a XVI wiekiem w celu połączenia miejscowości z rzeką Pad oraz dostarczenia wody i energii mechanicznej lokalnym warsztatom. Smakoszy przyciąga fama tutejszej kuchni: ragù, tortellini, lasagne, mortadela, cresentine, tigelle i zuppa inglese to tylko niektóre z przysmaków. Bogactwo aromatów zawdzięcza miasto długiej tradycji akademickiej. Nikt inny jak profesorowie i studenci, pochodzący z najróżniejszych zakątków świata, przyczynili się do powstania jednej z najciekawszych tradycji gastronomicznych na Półwyspie Apenińskim.

Pierwsze osadnictwo na terenie Bolonii sięga przynajmniej 1000 lat p.n.e. Jako Felsina była ważnym ośrodkiem etruskim, kiedy terytorium podbili Celtowie, nadali jej nazwę Bona, Rzymianie natomiast posługiwali się toponimem Bononia. Nie sposób opisać miasta w jednym, krótkim poście, dlatego zdecydowałam, że dzisiaj biorę na warsztat średniowieczne wieże.

Z ponad stu wież, które w XII wieku figurowały nad miastem, do dzisiaj zachowało się  niecałe dwadzieścia. Najbardziej znane to la Garisenda (48 m) oraz Torre degli Asinelli (98 m), będące zarazem symbolem miasta. Obydwie są lekko przekrzywione, a na tę ostatnią można wspiąć się za drobną opłatą i podziwiać panoramę miasta. Ja wdrapałam się na szczyt dwa razy w życiu. Mimo lęku wysokości udało mi się pokonać drewniane, trochę skrzypiące schody.

Nazwy baszt pochodzą najprawdopodobniej od rodzin, które zleciły ich budowę. Dopiero z czasem przeszły na własność ratusza. Torre degli Asinelli przekształcono w więzienie, zaś obydwie konstrukcje połączył rodzaj drewnianego pomostu. Wieże były początkowo wyższe, jednak na przestrzeni wieków nieokiełznana natura skróciła je o dobrych kilka metrów.

Zastanawia Was pewnie w jakim celu wznoszono bolońskie baszty?  Nie ma stuprocentowej jasności, przyjmuje się natomiast jakoby najbogatsze rodziny budowały je w czasach tzw. walki o inwestyturę (konflikt między papierzem, a cesarzem o przywództwo w ówczesnym świecie chrześcijańskim). Familie manifestowały w ten sposób własną potęgę, a w razie zagrożenia używały ich tak do obrony, jak i do ataku. Inna grupa wież, charakteryzująca się większą liczbą otworów oraz cieńszymi murami, służyła za domy. Trzeci typ budowli pełnił funkcję fortyfikacji w obrębie XII-wiecznych murów miejskich. Począwszy od XIII wieku niektóre konstrukcje zaczęły się rozpadać, inne wyburzano celowo. Ocalałe baszy przekształcano m.in. w więzienia, sklepy i budynki użyteczności publicznej. Ostatnia rozbiórka miała miejsce w XX wieku.

Ciekawosktę architektoniczną stanowi zabudowa hali ekspozycyjnych Fiera di Bologna. Jej autor – Japończyk Kenzo Tange – nawiązał do średniowiecznej tradycji miasta, projektując siedem współczesnych wież.

TORRE DEGLI ASINELLI

Piazza di Porta Ravegnana

Godziny otwarcia: 9 – 18 w sezonie letnim; 9 – 17 w sezonie zimowym

Bilet wstępu: 3€

DSC06048DSC06045DSC06057

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2012-2019 podsloncemitalii.pl | Wszystkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody podsloncemitalii.pl zabronione