Cud św. Januarego

4




Św. January był biskupem Benewentu, który zginął śmiercią męczeńską w 305 roku. Przyjmuje się, że pewna pobożna kobieta zebrała jego krew do dwóch fiolek aby następnie dostarczyć cenną relikwie biskupowi Neapolu. Ta niemal od razu stała się przedmiotem głębokiej czci i pozostaje nim po dzień dzisiejszy. Pierwszy raz zaschnięta krew rozpuściła się w 315 roku. Podobno zaczęła wrzeć i przybrała kolor czerwony. Obecnie na cud oczekuje się trzy razy w roku – w sobotę poprzedzającą pierwszą niedzielę maja, 19 września oraz 16 grudnia. Jego obecność, bądź brak decydują o pomyślności lub niepowodzeniu całego miasta, co jest zresztą typowe dla południowowłoskiej religijności, łączącej wiarę z przesądami.

Wierni zbierają się w Duomo, zwykle towarzyszą im żarliwe modlitwy oraz inwokacje do świętego odmawiane w lokalnym dialekcie. Podczas uroczystości są obecni najważniejsi dygnitarze Neapolu, w tym oczywiście burmistrz miasta. Uczeni i naukowcy różnorakiej maści od zawsze starali się wyjaśnić fenomen cudu, jak do tej pory bezowocnie. W rezultacie wokół fiolek z krwią św. Januarego wyrosła cała masa legend i oczywiście przesądów.

Niżej znajdziecie film z ludową pieśnią neapolitańską, dedykowaną patronowi miasta (wersja z filmu “Passione”, o którym możecie przeczytać na blogu tutaj).


4 KOMENTARZE

  1. Może warto dodać, że kości św. Januarego przechowywane są w podziemiach katedry, a krew w pięknej kaplicy poświęconej świętemu, również w katedrze. Fiolek z krwią zobaczyć nie można, ale i tak warto tam wejść.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here