Val di Mello

Val di Mello




Północną część Lombardii zajmują Alpy. W skład masywu retyckiego wchodzi malownicza Valtellina, której południową granicę wyznacza rzeka Adda. Rozciąga się tam m.in. Val di Mello (“Val da mèl” w lokalnym dialekcie). Nazwa doliny wywodzi się od miasteczka Mello, oddalonego o 20 km w kierunku zachodnim. Jego mieszkańcy (melat) od wieków, z ogromnym poświęceniem, wypasają w niecce swoje bydło.

Dolina ma polodowcowe pochodzenie. Niegdyś biała pokrywa rozciągała się w całej okolicy do wysokości 2500 m n.p.m., a na powierzchnię wystawały jedynie najwyższe szczyty, w tym monte Disgrazia (3678 m n.p.m.). Bardzo sugestywne, granitowe bloki, stanowiące niemalże płaskie ramiona kotliny, uformowały się właśnie w tamtym okresie. Po zmianie klimatu ogromna część z nich opadła na ziemię, kształtując obecny krajobraz Val di Mello. Z czasem rozwinęło się również życie – najpierw rośliny, później zwierzęta, a na końcu człowiek. Niecka rozciąga się ze wschodu na zachód. Ściana północna przez większość czasu pozostaje zacieniona. Ma ona raczej dziki aspekt i nie jest chętnie uczęszczana przez amatorów trekkingu. Strona południowa wręcz przeciwnie – ogrzewają ją słoneczne promienie, znajdują się tutaj drugorzędne doliny, kotły lodowcowe, płaskowyże, wzniesienia, wodospady i niewielkie wioski.

Szlak nie jest trudny, dlatego, bez problemu, można zorganizować rodzinną wycieczkę. Po drodze przez cały czas towarzyszy nam przezroczysty, górski strumień, wodospady osuwające się po granitowych zboczach pokrytych iglakami (największy z nich należy do Valle del Ferro), nad całością natomiast góruje ośnieżona monte Disgrazia. Wędrując mijamy pole namiotowe, kamienne domki, należące do melat, turkusowe jezioro, pasące się bydło oraz schroniska, które serwują tradycyjną kuchnię w tym polenta taragnapizzoccheri della Valtellina i ciasto z mąki gryczanej. Najbardziej wytrwali powinni wspiąć się do Casera Pioda (1560 m n.p.m.), położonego na skraju kotliny.

Od roku 2009 Val di Mello ma status rezerwatu przyrody. Jedna z jego części jest dostępna tylko i wyłącznie dla osób upoważnionych, reszta natomiast jest otwarta dla wszystkich. Swoją drogą ciekawie byłoby zobaczyć dolinę w środku zimy, kiedy odzyskuje dawny spokój.

INFORMACJE PRAKTYCZNE:
  • Kiedy najlepiej wybrać się do Val di Mello?

Wiosną lub latem. Co prawda dolina jest dostępna przez cały rok, ale niestety jesienią i zimą dociera do niej bardzo mało słońca. Z tego powodu widoki są dużo mniej atrakcyjne, a woda w jeziorze zamiast być turkusowa, jest szara.

  • Jak dojechać?

Do Val di Mello najlepiej dostać się samochodem. Z Mediolanu kierujemy się w stronę Monzy i Lecco. Dalej drogą krajową 36 del lago di Como e dello Spluga jedziemy aż do Piantedo (duże rondo), gdzie ma swój początek droga krajowa 38 del Passo dello Stelvio (trasa na Morbegno). Podążamy nią aż do miejscowości Ardenno, skąd skręcamy w kierunku drogi lokalnej nr 9 (w stronę Val Masino). Parkujemy w miejscowości San Martino (parking jest płatny) i stąd obieramy szlak prowadzący do Val di Mello.

Teoretycznie do Val di Mello można dostać się także transportem publicznym. Jednak droga jest długa i w najlepszym przypadku wymaga przynajmniej jednej przesiadki. W Mediolanie należy wsiąść w pociąg jadący do Tirano i wysiąść na stacji w Morbegno gdzie trzeba się przesiąść w autobus. Najczęściej jest to linia A 2o, która kursuje tylko 5 razy dziennie.

A presto!

Ania

P.S. Jeśli chcesz się przekonać jak wygląda Val di Mello jesienią, polecam lekturę artykułu Val di Mello jesienią. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Jeśli byłeś w Val di Mello, możesz podzielić się w komentarzu własnym zdjęciem stamtąd. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie. Jestem tam codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek oraz zdjęć.

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

Val di Mello

5 thoughts on “Val di Mello

  1. Jak tam pięknie! Włoskie Alpy.. Jezioro Como i okolice polecam każdemu. Tam jest naprawdę malowniczo i można odpocząć od tego całego zgiełku. Bardzo fajna relacja i śliczne zdjęcia.

    1. Dwa, a może nawet trzy campingi znajdują się na samym początku doliny. http://www.groundjack.it/#!home/c1ndd
      http://www.campingloscoiattolo.it/home.php?l=en&act=1
      http://campingsassoremenno.com/main.html
      Poza tym w pobliskim miasteczku (San Martino) znajdziesz hotele, pensjonaty i B&B. Osobiście nigdy w okolicy nie nocowałam, bo mieszkam stosunkowo blisko. Mogę Ci tylko powiedzieć, że amatorów gór i zapierających dech w piersi krajobrazów w okolicy nie brakuje 🙂

  2. Czy da się tam dojechać transportem publicznym z Bergamo? Szukam jakiegoś łatwego szlaku na koniec października, gdzie dojadę autobusem i poczuję klimat Alp 🙂 Z wstępnego researchu to miejsce wydaje mi się być niezłym wyborem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2012-2019 podsloncemitalii.pl | Wszystkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody podsloncemitalii.pl zabronione