Pesto z cytryny, sos cytrynowy, czy krem cytrynowy – nazewnictwo jest drugorzędną sprawą. Garopurystom zostawmy pesto alla genevese, natomiast wszystkich innych gorąco zachęcam do wypróbowania tego nietypowego przepisu. Bezsprzecznie jest zabawą z konwencją, przy czym ma rewelacyjny smak. Sos można połączyć z makaronem lub posmarować nim grzanki. Obydwa warianty zdają egzamin. Poniżej wrzucam przepis na makaron, bo chyba nie muszę ci wyjaśniać, że podpieczone kromki chleba wystarczy posmarować pesto z cytryny, ewentualnie skropić oliwą z oliwek i ozdobić listkiem świeżej bazylii.
SPAGHETTI AL PESTO DI LIMONE
Składniki:
(4 porcje)
- 1 duża lub 2 średnie niepryskane cytryny
- 80 g parmezanu + ewentualnie do posypania
- 50 g prażonych migdałów
- kilka listków świeżej bazylii
- ok. 6 łyżek oliwy z oliwek
- sól morska
- świeżo mielony pieprz
- 380 g makaronu, np. spaghetti
Przygotowanie:
Nastaw wodę na makaron i ugotuj go zgodnie ze wskazówkami podanymi na opakowaniu. Koniecznie zachowaj odrobinę wody po makaronie. Ja odlewam ją do filiżanki od kawy, a dokładniej od cappuccino.
W blenderze umieścić skórkę obraną z cytryny. Najlepiej posłużyć się obieraczką do warzyw, aby delikatnie zdjąć cienką skórkę bez białej części miąższu, która jest bardzo gorzka. Dorzuć starty parmezan, uprażone wcześniej migdały, kilka listków bazylii, sok wyciśnięty z cytryny i oliwę z oliwek, a także sól morską i świeżo zmielony pieprz dla smaku. Po zmiksowaniu powinna powstać kremowa masa. Jeśli jest za gęsta, wlej więcej oliwy i miksuj jeszcze przez chwilę.
Na patelnię wrzuć pesto i połącz z odcedzonym makaronem. Dolej wody z filiżanki w takiej ilości, żeby kremowe pesto cytrynowe idealnie połączyło się z makaronem. Udekoruj świeżą bazylią i w końcu podawaj.
Zainspirował Cię ten przepis? Zostań ze mną na dłużej. Na Facebooku i na Instagramie @podsloncemitaliiblog jestem codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek, zdjęć, opowieści.
Buon appetito!
Ania






