Najpiękniejsze włoskie miasteczka: Orta San Giulio

4
Orta San Giulio



O tym, że kiedyś już w Orta San Giulio byłam, przekonałam się dopiero po dotarciu do miasteczka. Najpierw rozpoznałam charakterystyczny plac (Piazza Motta) z widokiem na wyspę San Giulio, zaraz potem restaurację, w której jedliśmy swego czasu obiad. Swoją drogą od tamtej wyprawy minęło bagatela 16 lat i mogła mi ona umknąć wśród natłoku innych włoskich wspomnień.

Tym razem trafiłam nad jezioro Orta niejako z polecenia  – bo pięknie, bo blisko, bo warto. Argumenty raczej banalne w przypadku Italii, a mimo wszystko prawdziwe. Orta San Giulio urzeka nawet w styczniu, kto wie jak malownicza musi być jesienią lub wiosną. Zresztą nawet sama nazwa zdaje się być niezwykle trafiona. Herb miejski zawiera bowiem łaciński napis Hortus Conclusus, czyli ogród zamknięty, przy czym “hortus” przekształcił się z czasem we włosko brzmiące słówko “Orta”.

Miasteczko, poza drobnymi wyjątkami, jest niedostępne dla samochodów. Wybudowano je na górzystym cyplu, wcinającym się we wschodni brzeg jeziora. Strategiczne położenie zapewniało, rzecz jasna, naturalną obronę. Dość wspomnieć, że fortyfikacje istniały jedynie do 1311, a odkąd uległy zniszczeniu Orta została zdobyta tylko jeden raz – w 1524 roku. Bardzo charakterystyczne są malownicze, wąskie uliczki, z których główna biegnie równolegle do jeziora i prowadzi na Piazza Motta. To właśnie tutaj znajduje się ścisłe centrum. Harmonijny plac z trzech stron otaczają portykowe kamienice, czwarta natomiast otwiera się na jezioro oraz na wyspę San Giulio z klasztorem benedyktynek, żyjących w odosobnieniu. Można się na nią dostać regularnie kursującymi łodziami. Tymczasem na Piazza Motta rzuca się w oczy broletto, czyli renesansowy odpowiednik ratusza. Budynek ów jest typowy dla Lombardii, w Piemoncie znajduje się jedynie w Orcie i Novarze, ale istnieją i bardziej odległe przykłady jak Piacenza, Rimini, a nawet Perugia. Portykowy parter był zawsze otwarty dla szerokiej publiczności, tak aby każdy obywatel mógł być świadkiem wymierzania sprawiedliwości, na piętrze natomiast zbierała się rada miejska. Żółtą fasadę zdobi malowidło herbu ze wspomnianym wyżej Hortus Conclusus.

Z Piazza Motta, w kierunku przeciwnym do jeziora, biegnie brukowana uliczka (“salita della Motta”), która prowadzi w stronę kościoła Santa Maria Assunta. Wybudowano go jeszcze w XV wieku, obecny wygląd sięga jednak okresu baroku. Niezmiernie malownicze są charakterystyczne, stare domy rozlokowane po bokach oraz historyczne kamienice.

Na pobliskim wzgórzu znajduje się inny zabytek wpisany na Listę UNESCO – Sacro Monte di Orta. Jest to jeden z dziewięciu kompleksów tego typu, zlokalizowanych na włoskim Przedalpiu, a przeznaczonych do kontemplacji. Najprościej byłoby porównać Sacro Monte do Kalwarii Zebrzydowskiej, jednak 2o kapliczek dedykowano nie drodze krzyżowej, a żywotowi św. Franciszka. Budowa odbyła się w trzech etapach, zatem i styl architektoniczny jest zróżnicowany – manieryzm, barok oraz XVIII-wieczne formy nacechowane różnorodnymi wpływami. Wśród nieskończonej ilości ważnych osobistości zwiedzających Sacro Monte di Orta znalazł się Friedrich Nietzsche, romansujący wówczas z młodą rosjanką Lou Andreas Salomè. Epizod ten niektórzy biografowie wielkiego filozofa nazwali “ortańską idyllą”.

Klub „I borghi più belli d’Italia” powstał z inicjatywy Consulta del Turismo della Associazione Nazionale dei Comuni Italiani (ANCI) w 2001 roku. Ma na celu waloryzację dziedzictwa kulturowego niewielkich miasteczek, które często pozostają na uboczu turystycznych szlaków.

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

Orta San Giulio

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here