Asyż: miasto św. Franciszka

2
Asyż: miasto św. Franciszka

Jeden z piękniejszych regionów Italii to bez wątpienia Umbria. Oczarowuje górzystym pejzażem,  cyprysami, średniowiecznymi miasteczkami, historią sięgającą czasów etruskich, doskonałą kuchnią z truflami, wędlinami i oliwą z oliwek w roli głównej, sławną na cały świat czekoladą marki Perugina oraz wszechobecnym spokojem. Za najbardziej sprzyjający okres na wyprawę w tamte strony należy uznać wiosnę lub jesień: październik i pierwszą połowę listopada. Jest jeszcze stosunkowo ciepło, a krajobraz ujmuje przepięknym odcieniem zieleni, zmieszanym z żółcią, pomarańczą i bordo. Region nie jest zbyt wielki, dlatego podczas tygodniowego pobytu, można zobaczyć właściwie wszystko – Gubbio, Spoleto, Todi, Perugia, jezioro Trazymeńskie, Orvieto i wreszcie Asyż.

Do Asyżu po raz pierwszy trafiliśmy w lutym, a zatem w chwili kiedy nie ma tam wielu turystów. Dodatkowo nagły atak zimy przepędził skutecznie nawet tych najwytrwalszych, zaś mieszkańców pozamykał w domach. My natomiast odważnie przemierzaliśmy górzyste uliczki pokryte lodem – wszak w Italii nie wszyscy wiedzą, że należałoby posypać je solą lub piaskiem – i tylko od czasu do czasu zaglądaliśmy do jakiegoś baru na kieliszek rozgrzewającego pączu lub herbaty.

Historia Asyżu sięga czasów etruskich – miasta Umbrii mają to do siebie, że osadnictwo ciągnie się w nich nieprzerwanie od czasów antycznych. Po Etruskach zapanowali Rzymianie. Z tamtego okresu zachowała się fasada dawnej świątyni Minerwy później przekształcona w kościół. Resztki dawnego forum, ukrytego pod brukami ulic, można oglądać w Museo del Foro Romano e Colezzione Antica. W średniowieczu władzę przejęło Księstwo Spoleto, które wplątało Asyż w liczne wojny toczone między pobliskimi państewkami. Z końcem XII wieku mieścina uzyskała niepodległość, w XIV została wcielona do Państwa Kościelnego, a 151 lat temu przyłączono ją do Zjednoczonego Królestwa Włoch.

Fama Asyżu to rzecz jasna historia św. Franciszka. Zbudowany w 1615 roku Chiesa Nuova, wyrasta w miejscu gdzie niegdyś stał jego dom rodzinny. Wnętrze eksponuje pomieszczenie (Carcere di San Francesco), w którym ojciec świętego, Pietro Bernardoni, miał go więzić i skąd udało mu się uciec. Nieopodal, przy uliczce Biedaczyny, mieścił się dawny sklep Bernardonich.

Bazylika św. Franciszka – światowe dziedzictwo UNESCO – konsekrowana w roku 1253, składa się z kościoła Dolnego i Górnego. Nieco starszy jest ten pierwszy. Zdobią go freski Cimabuego oraz braci Lorenzettich, wyobrażające sceny z życia Franciszka i jego ideały. W dolnej krypcie znajduje się grób świętego. Warto napomknąć, że przez sześć wieków pozostawał on ukryty z obawy przed kradzieżą ciała. Dopiero papież Pius VII w 1818 roku nakazał jego odnalezienie i udostępnienie pielgrzymom. W podziemiach, w dawnym relikwiarzu, wyeksponowano relikwie Franciszka oraz pamiątki po nim. Polski akcent, to kaplica św. Stanisława ufundowana przez kapitułę katedry na Wawelu. Kościół górny jest jednym z najwcześniejszych przykładów architektury gotyckiej. Głośny ze względu na freski Giotta i jego uczniów zdobiące ściany nawy. Cechuje je zerwanie z frontalizmem, próba nadania obrazom trójwymiarowego charakteru oraz połączenie postaci ludzkich z  otaczającym pejzażem. Transept i apsyda zostały udekorowane przez mistrza Cimabuego.

A presto!

Ania

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie. Jestem tam codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek oraz zdjęć.

Asyż: miasto św. Franciszka

Asyż: miasto św. Franciszka

Asyż: miasto św. Franciszka

Asyż: miasto św. Franciszka

Asyż: miasto św. Franciszka

Asyż: miasto św. Franciszka

Asyż: miasto św. Franciszka


2 KOMENTARZE

  1. Jeszcze nie byłam w Umbrii, tylko podziwiałam ją z okien pociągu. I to mnie cieszy, bo tyle jeszcze piękna przede mną 🙂 Zwłaszcza, że Franciszek to mój ulubiony święty, a w Gubbio kręcony był “Don Matteo” – to dodatkowe argumenty, żeby się wreszcie tam wybrać.

    alessandra

  2. Umbria jest przepiękna i niedoceniana; malownicza o każdej porze roku. Mieszkać na stałę bym tam nie chciała, ale to doskonałe miejsce na oderwanie się od zgiełku codziennego życia. Mają tam doskonałą szynkę suszoną, pyszną oliwę i – jak zawsze w przypadku Włoch – masę zabytków.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here