ZADAR: WENECJANIE W DALMACJI
Nasi południowi bracia, a więc Chorwaci mają szczęście żyć w śródziemnomorskim klimacie. Oczywiście nie dotyczy to całego kraju, chodzi jedynie o regiony przylegające do Morza Adriatyckiego. Są wśród nich Istria i Dalmacja. Obecność Rzymian, Bizantyjczyków, Franków, Wenecjan i Habsburgów wpłynęła na tradycje, kuchnię i architekturę wybrzeża. Ubiegłoroczne wakacje spędziliśmy na wyspie Pag w środkowej Dalmacji, a najbardziej inspirującą wycieczką była ta do Zadaru. Wszystko zbiegło się w czasie z lekturą książki Paula Stratherna „Wenecja. Od Marco Polo do Casanovy„. Wydawnictwo poprosiło mnie o przygotowanie blurba na okładkę. Miałam okazję zgłębić losy Wenecji. I chociaż wiem od dawna, że za czasów Republiki Serenissima była handlową potęgą, dopiero wtedy uświadomiłam sobie jak wielką. Pod jej kontrolą znajdowały się nie tylko włoskie posiadłości. Władza rozciągała się od Istrii przez Dalmację i Albanię aż po Grecję i Cypr. Siłą rzeczy również Zadar opanowały weneckie wpływy i uczyniły z miasta bujny ośrodek życia kulturalnego.

ŚRÓDZIEMNOMORSKI RAJ ZA ŻELAZNĄ KURTYNĄ
Kiedy dojeżdżamy do Zadaru, widzimy biedne i brudne przedmieścia. Im bliżej zabytkowej części miasta, tym robi się ciekawiej. Zadarska Starówka znajduje się na półwyspie otoczonym z jednej strony wodami Adriatyku, a z drugiej zatoką z portem. Właśnie wzdłuż portu szukamy miejsca do zaparkowania. Zaczynam sobie wyobrażać, jak musieli się czuć nasi rodacy, którzy w czasach PRL-u mieli szczęście odwiedzić Jugosławię. Z postkomunistycznych przedmieść i raczej brzydkich dzielnic przenosimy się nad Śródziemnomorze. Dwa kroki do raju: w ciężkich czasach Chorwaci z Zadaru byli szczęściarzami. Kilka przystanków autobusowych dzieliło ich liche mieszkanie w bloku od turkusowego Morza Adriatyckiego. Mogli wpatrywać się w horyzont i marzyć o położonych na przeciwległym brzegu Ankonie i San Marino. Podobne myśli towarzyszą mi podczas spaceru promenadą.


MURY WENECKIE Z LISTY UNESCO
Zabytkową część miasta otaczają imponujące mury. W mgnieniu oka przywołują na myśl Peschirę del Garda, Palmanovę, czy Bergamo. W 2017 roku również zadarskie fortyfikacje wpisano na listę UNESCO. Weneckie budowle obronne znajdują się nie tylko na północy Włoch, ale także w Chorwacji i Czarnogórze. Ze wszystkich dumnie spoglądają lwy, symbol Serenissimy i jej patrona, św. Marka. Na Starówkę wchodzimy przez Bramę Morską.

ODROBINA HISTORII
Historia Zadaru sięga IX w. p.n.e., kiedy iliryjskie plemię Liburnów założyło osadę. Z czasem podbili ją Rzymianie. Współczesny układ urbanistyczny pokrywa się z dawnymi forum, cardo i decumanusem. W VII w. n.e. w miasto stanowiło centrum władzy bizantyjskiej w regionie. Sto lat później zaczęli się tutaj osiedlać Słowianie, następnie powstało Księstwo Dalmacji. IV krucjata z początku XIII wieku sprawiła, że Zadar dostał się pod panowanie weneckie. Rządy dożów trwały do końca XVIII wieku. Wówczas władzę przejęli Habsburgowie. Po I wojnie światowej miasto wspólnie z przyległymi miejscowościami stworzyły włoską enklawę w Dalmacji. Wybuch kolejnej wielkiej wojny sprawił, że strefę włoskich wpływów powiększono, natomiast Zadar zyskał status stolicy. Po upadku Mussoliniego próbowali go przejąć Chorwaci, co uniemożliwili im Niemcy. Do października 1944 roku był częścią Włoskiej Republiki Socjalnej. Po wycofaniu wojsk niemieckich Zadar opanowali jugosłowiańscy partyzanci. W 1947 roku przyłączono go do Jugosławii, a w 1991 roku Chorwacja wreszcie uzyskała niepodległość.
ZABYTKI, DEKADENCKI KLIMAT I ŚLADY WENECJI
Spacerujemy po wybrukowanym białym kamieniem Starym Mieście, którego ulice wytyczyli Rzymianie. Odkrywamy historię Zadaru. Nie sposób się nim nie zauroczyć. Sporo tutaj Wenecji, ale są też ruiny rzymskiego forum. Bizantyński kościół św. Donata ma kształt rotundy. Najstarsza świątynia w całej Dalmacji pod wezwaniem św. Symeona przechowuje skrzynię z jego relikwiami. Jest to jedno z najcenniejszych arcydzieł sztuki średniowiecznej w Europie chronione przez UNESCO. Romańska katedra św. Anastazji przypomina Duomo w Piacenzy i w Duomo w Parmie. Są też kościoły gotyckie, renesansowa loggia, barokowe pałce i późnobarokowa cerkiew św. Eliasza. Zadar może się pochwalić najstarszym w kraju Uniwersytetem. Wyraźnie widoczne są liczne ślady wojen, również ostatniej. Przy promenadzie znajdują się jedyne na świecie organy wydające dźwięki dzięki morskim falom. Miasto słynie z zachodów słońca. Hitchcock mówił, że są najpiękniejsze na świecie. Miał rację. My podziwialiśmy ów spektakl każdego wieczoru z naszego balkonu w domku na wyspie Pag.
Chorwackie foldery turystyczne często stawiają Zadar na równi z Dubrownikiem i Wenecją. W pierwszym jeszcze nie byłam, Serenissimę znam dobrze. Przyjrzyjcie się zdjęciom poniżej, popatrzcie na detale, na dekadencki klimat miasta. Ja bez trudu dostrzegłam echa wielowiekowych wpływów weneckich. W Dalmacji wybrzmiewają one nawet w kuchni. Risotto al nero di seppia – brzmi znajomo? Nic dziwnego, bowiem risotto barwione czarnym atramentem z mątwy pochodzi z Wenecji. A coś lokalnego? Miasto słynie z wiśniowego likieru Maraschino.
I NA KONIEC KSIĄŻKI, KTÓRE POLECAM
Przygotowując się do wakacji w Dalmacji i później, pisząc ten artykuł, korzystałam z książek „Wenecja. Od Marco Polo do Casanovy„, gdzie ciekawie zostały opisane burzliwe losy Republiki Weneckiej, a także „Fjaka. Sezon na Chorwację” opowiadającej o państwie powstałym na gruzach Jugosławii, w którym słońce nie świeci tak samo dla wszystkich.
- Paul Strathern, „Wenecja. Od Marco Polo do Casanovy„, Wydawnictwo History, Kraków 2024
- Aleksandra Wojtaszek „Fjaka. Sezon na Chorwację„, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2023
Zainspirował Cię ten przepis? Zostań ze mną na dłużej. Na Facebooku i na Instagramie @podsloncemitaliiblog jestem codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek, zdjęć, opowieści.
Alla prossima,
Ania























![Milena Palminteri „Jak gorzka pomarańcza” [recenzja + konkurs] Milena Palminteri "Jak gorzka pomarańcza" [recenzja + konkurs]](https://i0.wp.com/podsloncemitalii.pl/wp-content/uploads/2025/08/IMG20250809181546-1.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)
![Francesca Giannone „Zapach Apulii” [recenzja] Francesca Giannone "Zapach Apulii" [recenzja]](https://i0.wp.com/podsloncemitalii.pl/wp-content/uploads/2025/07/IMG_20250624_212139-1.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)

