Sakiewki z kruchego ciasta z bakłażanami

0
Sakiewki z kruchego ciasta z bakłażanami

Sakiewki z kruchego ciasta z bakłażanami to rodzaj niewielkich tart z dodatkiem bakłażanów, pomidorków i fety.

SAKIEWKI Z KRUCHEGO CIASTA Z BAKŁAŻANAMI:

Składniki:

  • 1 opakowanie kruchego ciasta (230 g)
  • 2 niewielkie bakłażany
  • 1,5 łyżeczki oregano
  • sok z połowy cytryny
  • 1 łyżka oliwy extravergine
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 g pomidorków koktajlowych
  • 1 niewielka cebulka
  • 100 g fety
  • kilka listków świeżej bazylii

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 210°C.

Umyte bakłażany kroimy w kostkę, solimy, pieprzymy, posypujemy 1 łyżeczką oregano i skrapiamy sokiem z cytryny i oliwą. Dorzucamy obrany i przepołowiony czosnek. Wszystko mieszamy i przekładamy na blachę przykrytą papierem do pieczenia. Pieczemy przez 25 minut, od czasu do czasu mieszając. Wyjmujemy, ale nie wyłączamy piekarnika.

W międzyczasie umyte pomidorki kroimy na pół i siekamy cebulę.

Kruche ciasto dzielimy na 4 trójkąty i przekładamy na blachę wyłożoną czystym papierem do pieczenia. Na cieście układamy bakłażana pozostawiając ok. 1 cm wolnego brzegu. Posypujemy pomidorkami, cebulą i resztą oregano. Zawijamy brzegi. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 10 minut. Po upływie tego czasu wyjmujemy sakiewki i posypujemy pokruszoną fetą. Pieczemy jeszcze przez 10 minut lub do momentu aż ciasto lekko się zarumieni.

Gotowe sakiewki studzimy. Podajemy skropione oliwą i posypane listkami bazylii.

Ania

Sakiewki z kruchego ciasta z bakłażanamisakiewki z kruchego ciasta z bakłażanami

sakiewki z kruchego ciasta z bakłażanami

Poprzedni artykułMiecznik z grilla
Następny artykułSan Gimignano przypomina średniowieczny Manhattan
Na imię mam Ania. Fascynuje mnie wszystko, co nieznane. Lubię minimalizm w architekturze, czyli "less is more", styl art déco, lubię dobrą muzykę, ciekawe książki, lubię pichcić i sączyć dobre wino. Kolekcjonuję gadżety zakupione w muzealnych sklepach (przynajmniej przed pandemią). Paznokcie zazwyczaj maluję na czerwono. Od dziecka jestem powiązana z Włochami, od 11 lat żyję w Lombardii. Trzy pierwsze lata spędziłam w Mediolanie. Właśnie mija ósmy rok, odkąd mieszkam z rodziną w miasteczku położonym mniej więcej 20 km na północ od Mediolanu i 25 km na południe od Lecco nad jeziorem Como. Na blogu opisuję kraj, gdzie zabytek znajduje się niemal na każdym kroku, a historia, krajobraz, zwyczaje, ludzie i kuchnia mienią się nieskończoną gamą kolorów. Zapraszam do mojej Italii!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here