Wiosenne risotto z zielonymi szparagami i krewetkami

0
Wiosenne risotto z zielonymi szparagami i krewetkami

Teoretycznie ryb i owoców morza nie łączy się z parmezanem, a jednak istnieją wyjątki. Jednym z nich jest risotto. Przygotowałam dla Was przepis na wiosenne risotto z dodatkiem  szparagów i krewetek.

RISOTTO ZE SZPARAGAMI I KREWETKAMI

Składniki:

  • 200 g krewetek (mogą być mrożone)
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 100 g ryżu arborio, carnaroli albo vialone nano (2 pełne pięści)
  • 500 ml bulionu jarzynowego (przepis na domową kostkę rosołową TUTAJ)
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oliwy extra vergine
  • 1/4 szklanki białego wina
  • 1/3 szklanki startego parmezanu
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki w proszku
  • sól morska
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Mrożone krewetki rozmrażamy. Pozbawiamy pancerzy, nacinamy grzbiet i usuwamy jelito.

W głębokiej patelni (ja używam woka) rozpuszczamy masło razem z łyżką oliwy z oliwek, dodajemy pokrojony w cienkie plasterki czosnek. Podsmażamy przez moment. Dodajemy krewetki, solimy je i smażymy przez pół minuty z każdej strony. Przekładamy na talerz.

Na tę samą patelnię wlewamy dodatkową łyżkę oliwy i szklimy posiekaną cebulę. Wsypujemy ryż i prażymy go przez 2 minuty. Podlewamy winem i gotujemy do momentu,  aż alkohol odparuje ( zazwyczaj zajmuje to 1 – 2 minuty). Doprawiamy papryką w proszku.

Zaczynamy podlewać risotto bulionem. Dozujemy po 1 chochli i gotujemy ryż pod przykryciem do momentu, aż wchłonie większość płynu. Dopiero wtedy wlewamy kolejną porcję bulionu. Postępujemy tak do momentu, kiedy ryż stanie się al dente (lekko twardy w środku). Dodajemy sól i pieprz.

W międzyczasie przygotowujemy szparagi. Odłamujemy  twarde końcówki i obieramy łodygi. Łodygi kroimy w plasterki, główki pozostawiamy w całości. Razem z ostatnią chochlą bulionu wsypujemy do risotta szparagi.

Pod koniec gotowania dorzucamy do risotta krewetki. Mieszamy i zdejmujemy z ognia. Dodajemy parmezan, łyżkę masła, znów mieszamy, przykrywamy i odstawiamy na kilka minut. Podajemy.

Smacznego!

 

 

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie @podsloncemitaliiblog, gdzie zamieszczam więcej ciekawostek, zdjęć i Włoch!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here