Być jak mediolańczyk | praktyczny poradnik

Być jak mediolańczyk | praktyczny poradnik




W miastach takich jak Londyn, Nowy Jork, Paryż, czy Mediolan nie trudno jest odróżnić rodowitych mieszkańców od przyjezdnych i od turystów. Każde z wymienionych miejsc cechuje odrębny i charakterystyczny styl, ludzie mają konkretne przyzwyczajenia i sposób bycia, odwiedzają te same miejsca, snobują się w identyczny sposób. Przyjezdny stara się im dorównać. Bardzo często wychodzi z tego karykatura. Jeszcze gorszy jest los niektórych turystów. Podekscytowani wyprawą do jednej ze stolic mody, szykują garderobę, będącą zaprzeczeniem lokalnego stylu i kwintesencją kiczu. Ja jestem warszawianką, którą Mediolan jedynie zaadoptował. Miałam szczęście przez kilka lat mieszkać niemal w samym sercu miasta i obcować z tutejszą śmietanką towarzyską. Sporo się od nich nauczyłam.

Jak zatem należy postępować, żeby wyglądać na mediolańczyka?

Bądź wiecznie w biegu

Mediolan to włoska stolica ekonomiczna, to miasto stricte biznesowe, gdzie nadrzędnym celem każdego jest zarabianie pieniędzy. Mediolańczyk goni od poniedziałku do soboty, odpoczywa w niedzielę, myśląc w międzyczasie o kolejnym tygodniu pracy. Nie ważne, że masz usposobienie flegamtyka. Na każdym skrzyżowaniu naciskaj klakson zaraz po zmianie światła na zielone. Jeśli właśnie wysłałeś maila dotyczącego interesów, zadzwoń natychmiast i poinformuj adresata o tym fakcie. Zakupy rób przez internet i odbieraj w punkcie wydawania sprawunków (coś na zasadzie Mc Drive’a). Kiedy pytając Cię, jak się czujesz, odpowiadaj, że jesteś niemiłosiernie zapracowany, ale “tutto sommato” masz się dobrze.

Pewność siebie to podstawa

Nawet jeśli taki nie jesteś, udawaj pewnego siebie. Nigdy nie spuszczaj wzroku. Wbij sobie do głowy, że w Mediolanie horyzont wyznaczają alpejskie szczyty.

Weekendowa ucieczka jest dobra na wszystko

W Mediolanie się pracuje i kropka. Ten, kto chce odsapnąć, decyduje się na tzw. “fuga nel weekend“, czyli ucieczkę z miasta. Latem jeździ się do Santa Margherita Ligure, do Camogli i do Sestri Levante albo nad jezioro Como, zimą do Courmayeur w Valle d’Aosta.

Stawiaj rodzajnik przed imieniem

W języku włoskim istnieją rodzajniki. Stawia się je przed rzeczownikami, a także przymiotnikami i liczebnikami użytymi rzeczownikowo. Nie dodaje się ich przed imionami. Wyjątek stanowi Mediolan – l’Anna, la Paola, il Matteo, lo Stefano.

Makaron zastąp risotto

Naucz się przyrządzać risotto, przynajmniej to podstawowe, czyli risotto alla milanese.

Kolekcjonuj baleriny i mokasyny

Noś stonowane kolory i płaskie buty – najlepiej lekko zużyte baleriny i mokasyny. Każda mediolanka ma w swojej kolekcji drogą, rodzinną biżuterię. Wytworną bransoletkę zawsze zestawia z inną, za którą zapłaciła nie więcej niż 1 €.

Pij “l’ape” i jadaj w restauracjach etnicznych

Aperitivo to styl życia. Mediolańczyk pije “l’ape“, nie “l’aperitivo“, broń boże nie uczestniczy w “apericena“. Wybiera szykowne i oryginalne miejsca, czasem alternatywne. O kilku z nich pisałam TUTAJ. W domu żywi się głównie gotowym jedzeniem, chociaż czasem przyrządzi risotto z ossobuco. Chętnie wybiera etniczne restauracje, których w mieście nie brakuje.

Panetùn

Symbolem Bożego Narodzenia w Mediolanie jest babka panettone i to nie podlega dyskusji. Nawet jeśli nie przepadasz za rodzynkami, zapomnij o pandoro.

Żyj bio

Rodowity mediolańczyk ma bzika na punkcie wszystkiego co jest bio. Kupuje mięso bio, warzywa i owoce bio, wino bio i oczywiście naturalne kosmetyki.

Naucz się podstaw ogrodnictwa

Powietrze w mieście nie należy do najczystszych. Brakuje parków i zieleni. Mimo tego każdy mieszkaniec interesuje się ogrodnictwem i nawet na najmniejszym balkonie ma wygospodarowany kącik z ziołami. Wielkie tarasy znajdujące się na dachach eleganckich kamienic są imponujące i stanowią kolejny powód, dla którego w Mediolanie nie należy spuszczać wzroku.

Nie zapominaj o kulturze

Mediolańczyk nie stroni od kultury. Ma wykupiony abonament na koncerty w La Scali i karnet do kina Anteo. Podczas Milano Design Week nie rusza się z miasta i aktywnie uczestniczy we Fuorisalone.

Bądź modny, ale i sprytny

Mediolańczycy mają swój styl. Są modni i eeleganccy. Noszą markowe ubrania, chociaż nigdy nie eksponują metek. Prowadzą światowe życie, ale dobrze wiedzą, kiedy oszczędzać. Z tego powodu prawdziwy mediolańczyk zawsze będzie pozował na “figo“, a jednak ajfona naprawi przy Via Paolo Sarpi u Chińczyków. Mediolanka natomiast swoje paznokcie odda w ręce Chinek. Franca Sozzani, legendarna naczelna Vogue Italia była stałą klientką centrum Shan Shan Nail, znajdującego się w okolicy Porta Venezia.

Milan l’è un gran Milan”- zapamiętaj to zdanie

Mediolańczycy uwielbiają narzekać na swoje miasto. Mówią, że jest brudne, chaotyczne, zimą wilgotne a latem duszne. Chętnie podróżują po świecie, a każdy powrót kończą identycznym stwierdzeniem. Wiadomo – wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!

Last but not least – punktualność

Włosi słyną z spóźnialstwa. Jednak w mieście gdzie przede wszystkim się pracuje i zarabia duże pieniądze, to nie przystoi. Mediolańczycy akceptują maksymalnie pięciominutowe spóźnienie.

A presto!

 

 

P.S. Jeśli spodobał Ci się ten wpis albo masz jakieś pytanie, zostaw pod tekstem komentarz. Pamiętaj też, że czekam na Ciebie na Facebooku oraz na Instagramie. Jestem tam codziennie i zamieszczam jeszcze więcej włoskich ciekawostek oraz zdjęć.

2 thoughts on “Być jak mediolańczyk | praktyczny poradnik

  1. Fajny artykuł, z wieloma spostrzeżeniami trudno się nie zgodzić. Jednak rodzajnik przed imionami to nie jest domena Mediolanu, ale całej Lombardii. Jest on pozostałością z dialektów północy i nie ma nic wspólnego z językiem włoskim standard. Jest formą pograniczną pomiędzy dialektem a językiem włoskim, z którą należy po prostu unikać, a nie wszystkim się chce.

  2. Fajny artykuł, z wieloma spostrzeżeniami trudno się nie zgodzić. Jednak rodzajnik przed imionami to nie jest domena Mediolanu, ale całej Lombardii. Jest on pozostałością z dialektów północy i nie ma nic wspólnego z językiem włoskim standard. Jest formą pograniczną pomiędzy dialektem a językiem włoskim, której należy po prostu unikać, a nie wszystkim się chce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2012-2019 podsloncemitalii.pl | Wszystkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody podsloncemitalii.pl zabronione