Wenecja w styczniu – czy to się opłaca?

0
Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Styczniowa Wenecja jest cudowna. Bez tłumów turystów, oświetlona delikatnymi promieniami słońca albo pochmurna i mglista jawi się jako nieskończenie piękna. W zimowej aurze doskonałość widać tutaj na każdym kroku. Rzucają się w oczy detale wpływające na niepowtarzalność miasta – woda, kamienice, mostki, studnie i lwy. Znacznie łatwiej zrobić ładne zdjęcia.

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Znikoma ilość turystów sprawia, że zwiedzanie największych atrakcji miasta przestaje być uciążliwe. Czym innym jest oglądanie Bazyliki św. Marka, przeciskając się przez tłum ludzi, a czym innym spokojna kontemplacja tej wyjątkowej świątyni. Łatwo i bez stresu można przedostać się spacerem z jednego końca miasta na drugi, zaglądając po drodze do któregoś z “bacarèti” na kieliszek wina i drobną przekąskę.

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Zimową porą znacznie przyjemniej podziwiać Canale Grande z poziomu Ponte dell’Accademia, a jeśli akurat świeci słońce, warto wybrać się na spacer po Zattere. Nie trzeba szukać wytchnienia w bocznych “calle” (uliczkach), bo zimą cisza panuje niemal wszędzie.

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Na okres przypadający po Nowym Roku, ale przed rozpoczęciem karnawału łatwo znaleźć lot w przystępnej cenie. Prawdziwym fenomenem są ceny hoteli. Styczeń w Wenecji uchodzi za niski sezon, dlatego opłaty za nocleg stają się wyjątkowo atrakcyjne. My spaliśmy w trzygwiazdkowym Hotelu Casa Nicolò Priuli mieszczącym się w dziewiętnastowiecznej kamienicy. Zabytkowe meble, oryginalne obrazy zawieszone na ścianach, widok z okien roztaczający widok na kanał, a także przemiła obsługa i pyszne śniadanie tworzą klimat tego miejsca. Hotel jest oddalony o 5 minut spacerem od Placu św. Marka, chociaż znajduje się w bardzo spokojnej okolicy.

Hotelu Casa Nicolò Priuri znajdziecie na Booking.com. Zrobicie mi przyjemność, jeśli rezerwując, skorzystacie z mojego linka afiliacyjnego (TUTAJ). Dzięki!

Castello 4984/5, Castello, 30122 Wenecja
e-mail: info@casanicolopriuli.com

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

A minusy? Jeśli zadbamy o to, żeby mieć ze sobą ciepłe ubrania (!) i jeśli nie trafimy na “Acqua Alta“, jedyną niedogodnością mogą być zamknięte lokale. Część przedsiębiorców w styczniu wybiera się bowiem na zasłużony odpoczynek. Utrudnienie jest jednak pozorne. Zimą znacznie łatwiej trafić na knajpy, gdzie jadają przede wszystkim wenecjanie. Nasz pewniak był tym razem zamknięty, dzięki czemu odkryliśmy inne miejsce. Obiad udał nam się pysznie, autentycznie i rodzinnie. Na pewno będziemy wracać! Więcej na temat tawerny piszę w tym POŚCIE.

Osteria al Mascaron

Calle longa S.M.Formosa Venezia
Castello, 5225, Venezia

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

Ostatnia wizyta w Wenecji miała unikatowy charakter. Spotkaliśmy się całą rodziną po to, aby upamiętnić mojego dziadka. Odszedł na początku grudnia. Miasto było dla niego miejscem specjalnym, tak samo, jak on był wyjątkowym i skromnym człowiekiem. Aura styczniowej Wenecji nadała wydarzeniu szczególny klimat.

Alla prossima!

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

 

Wenecja w styczniu - czy to się opłaca?

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here