Wielkanoc po włosku

Włochy WIelkanoc



Wielkanoc to po włosku “Pasqua”Pascha jest żydowskim świętem upamiętniającym wydostanie się narodu wybranego z egipskiej niewoli. Uroczystości trwają 7 dni w Izraelu, a 8 w diasporze. Pierwszego dnia odbywa się wielka uczta, podczas której spożywa się m.in. pieczoną baraninę, gorzkie zioła, jajka na twardo, macę oray sos charoset, tj. sos zrobiony z orzechów laskowych, suszonych fig, pomarańczy i miodu. Judaistyczną tradycję zaadoptowali na swoje potrzeby chrześcijanie, którzy w tym samym okresie celebrują zmartwychwstanie Jezusa. Na stole nie może zabraknąć jajek, będących symbolem życia oraz mięsa, które dobitnie podkreśla zakończenie Wielkiego Postu. Naturalnie obydwa święta są również umownym początkiem wiosny.

Tegoroczna Wielkanoc jest piątą z rzędu, spędzaną przeze mnie we Włoszech. Każdy region ma swoje odrębne tradycje. Bardzo charakterystyczne są inscenizacje i procesje wyobrażające pasję Chrystusa. Nie bez znaczenia jest bliskość Watykanu, gdzie mają miejsce najważniejsze obchody. Do tej pory miałam okazję zetknąć się ze zwyczajami panującymi w Lombardii, w Umbrii i w Kampanii. Obcowałam z katolikami i z laikami. Jedno jest pewne – czekoladowych jajek nie może zabraknąć w żadnym domu.

Ekspertem nie jestem, ale doszukałam się informacji jakoby w Italii nie był powszechny zwyczaj rezurekcyjnej procesji. Wierni udają się na mszę w okolicach godziny 10 lub 11, a potem wracają do domu na wielkanocny obiad. W niektórych regionach, np. w Umbrii i w Marche istnieje tradycja niedzielnego śniadania. Podaje się wtedy pizzę (pizza di pasqua), czyli rodzaj babki drożdżowej z serem, formą przypominającą panettone. Na stole znajdują się również jajka (czasem ktoś je jeszcze poświęci), surowy bób, wędliny (m.in. salame corallina, pochodzące z okolic miasteczka Norcia) oraz kieliszek czerwonego wina.

Praktykujące familie z Kampanii nie dzielą się święconym jajkiem i nie składają sobie życzeń, odmawiają natomiast modlitwę, a głowa rodziny błogosławi żonę i dzieci, skrapiając ich wodą święconą przy pomocy palmowej gałązki. Wśród przystawek królują głównie wędliny, sery, torta pasqualina (rodzaj słonego ciasta nadziewanego boćwiną, karczochami, ricottą, parmezanem i jajkami na twardo, pochodząca z Ligurii) surowy bób i chleb. Po takim wstępie powinno się podać zupy lub kremy warzywne, jednak większość Włochów wybiera swoje ulubione danie, tj. makaron. Punktem kulminacyjnym wielkanocnego posiłku jest pieczona baranina lub koźlęcina. Na południu półwyspu oraz w jego środkowej części nierzadko podaje się je razem z jajkami. W judaizmie mięso to symbolizuje ofiarę złożoną Bogu przez Izraelitów, chwilę przed opuszczeniem Egiptu, chrześcijanie upamiętniają natomiast ukrzyżowanie Jezusa. Prawdę mówiąc, wielu Włochów zastępuje pieczyste innym wariantem.

Na zakończenie wielkanocnego obiadu podaje się desery. Jak wspominałam wyżej nie może zabraknąć czekoladowych jajek. Najprościej kupić je w supermarkecie, jeżeli jednak chcemy podarować coś bardziej wyrafinowanego, lepiej będzie udać się do cukierni. Każde jajko ma w środku niespodziankę, a w przypadku tych robionych na zamówienie sami wybieramy podarunek. Klasyczna są również colomba pasquale milanese (ciasto przypominające panettone i pandoro) oraz colomba siciliana (ciasto o kształcie gołębicy i cynamonowym posmaku). Najbardziej wyrafinowanym, słodkim symbolem Świąt Wielkanocnych jest pastiera napoletana. Deser ów w znaczący sposób łączy się z rejonem Morza Śródziemnego, bowiem od niepamiętnych czasów wypieka się tutaj słodkości na bazie jajek, ricotty i ziaren zbóż. Te ostatnie już w starożytności miały niezwykle ważne znaczenie z punktu widzenia religii. Kult Cybele, Demetry oraz Ceres podkreślał odwieczne poszanowanie wobec Matki Ziemi, urodzaju, wobec cudu życia i śmierci. Każda gospodyni w Kampanii ma swój własny przepis na pastierę, dlatego na świątecznym stole pojawia się często kilka  wersji ciasta.

wielkanocne śniadanie w Umbrii

pizza di pasqua

torta pasqualina

torta pasqualina

malowane jajka

colomba milanese

pastiera napoletana

Po Wielkanocy nastaje poniedziałek, który we Włoszech zwyczajowo nazywa się Pasquetta. Jest on kontynuacją wiosennych rytuałów, poświęconych odradzającej się naturze, a polega na zbliżeniu się z ziemią, z drzewami i z kwiatami. Tradycja nakazuje udać się na wieś, czyli spędzić ten dzień na powietrzu. Zazwyczaj organizowane są pikniki lub grille – najlepiej w piecu opalanym drewnem.

Buona Pasqua!

Ania

P.S. Do zobaczenia „Pod Słońcem Italii”, także na na Facebooku oraz na Instagramie.

2 thoughts on “Wielkanoc po włosku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2012-2019 podsloncemitalii.pl | Wszystkie prawa zastrzeżone | Kopiowanie i rozpowszechnianie bez zgody podsloncemitalii.pl zabronione