W historycznym regionie Lunigiana, w którego skład wchodzi liguryjska prowincja La Spezia i toskańska Massa-Carrara i którego nazwa pochodzi od rzymskiej kolonii Luni, znajduje się przepiękna agroturystyka „La Burlanda„. Otaczają ją gaje oliwne, ogromne i mocno pachnące krzewy rozmarynu, lasy kasztanowe, winorośle i Alpy Apuańskie. Niedaleko znajduje się urokliwe średniowieczne miasteczko Fosdinovo. Można je dojrzeć z tarasu restauracji mieszczącej się w gospodarstwie. Terytorium oferuje turystom całą masę atrakcji o charakterze kulturalnym i przyrodniczym. W Alpach Apuańskich położony jest Parco Naturale delle Alpi Apuane. Są tutaj znane na całym świecie kamieniołomy marmuru karraryjskiego, szlaki trekkingowe, ścianki wspinaczkowe i rozmaite jaskinie. Od strony morze znajduje się Parco Naturale Regionale di Montemarcello, ujście rzeki Magra, Golfo dei Poeti, czyli Lerici i Portovenere, a także Cinque Terre. Będąc w okolicy warto odwiedzić ruiny rzymskiej kolonii Luni, albo przespacerować się uliczkami Fosdinovo.
„La Burlanda” jest własnością rodzinną, uratowaną od powojennej rozsypki, a w ostatnim czasie odrestaurowaną. To miejsce nietuzinkowe. Właściciele żyją w zgodzie z naturą i z porami roku. Do urządzenia gospodarstwa wykorzystano przede wszystkim lokalne materiały, czyli marmur i drzewo kasztanowe. Hasłem przewodnim jest „relax a km 0„. W agroturystyce wytłacza się oliwę z oliwek, produkuje się wino i likiery, a także sery, wędliny, marmolady, miód i sosy z pomidorów i innych warzyw sezonowych. Wszystko jest ekologiczne. Brakujących produktów dostarczają tylko i wyłącznie okoliczni hodowcy, rolnicy i rybacy. W „La Burlanda” po raz pierwszy zdarzyło mi się dostać w restauracji kawę parzoną moką, a nie kawę z ekspresu i wierzcie mi – czuć różnicę!
Agroturystyka dysponuje mniejszymi 3 pokojami i 2 apartamentami. Otacza ją piękny ogród, w którym nie sposób nie zapomnieć o troskach dnia codziennego. Pomyślano również o dzieciach, aranżując dla nich spory plac zabaw. Jedzenie w restauracji jest wyborne. W „La Burlanda” delektuje się lokalnymi smakołykami, podanymi na stołach z marmurowymi blatami, siedząc na tarasie, podziwiając Alpy Apuańskie i sącząc Vermentino lub Vermentino Nero. Szef kuchni za każdym razem podsyła jakiś specjał do spróbowania. Miejsce jest magiczne i zdecydowanie warte odwiedzenia.
A presto!
Ania
P.S. Do zobaczenia „Pod Słońcem Italii”, także na Facebooku oraz na Instagramie.
Agriturismo la Burlanda
Via Fabiano 6, Fosdinovo (MS)
slow food Włochy






















![Clusone [Bergamo] – miasteczko, które freskami stoi Clusone [Bergamo] - miasteczko, które freskami stoi](https://i0.wp.com/podsloncemitalii.pl/wp-content/uploads/2024/10/IMG20251018143742.jpg?resize=218%2C150&ssl=1)




Ahoj, nominuję Twojego bloga do nagrody Mystery Blogger Award i pozdrawiam serdecznie. Szczegóły tutaj: http://robimysobieraj.blogspot.com/2018/08/nominacja.html